Polityka

„Głupszego weta chyba nie było”. Nowacka wściekła po decyzji prezydenta

Najgorzej oceniania minister w rządzie Donalda Tuska, twarz powszechnie krytykowanych „reform” w systemie edukacji Barbara Nowacka określa decyzję prezydenta „najgłupszym wetem”, a jej uzasadnienie „szokująco żałosnym”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Najgorzej oceniania minister w rządzie Donalda Tuska, twarz powszechnie krytykowanych „reform” w systemie edukacji Barbara Nowacka określa decyzję prezydenta „najgłupszym wetem”, a jej uzasadnienie „szokująco żałosnym”.

Po szerokich konsultacjach, prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, mającej wdrożyć reformę programową przygotowaną przez resort Barbary Nowackiej.

- „Polska szkoła potrzebuje spokoju, wiedzy i stabilności, a nie nieprzemyślanych, chaotycznych zmian, które zaraz po wprowadzeniu trzeba będzie poprawiać”

- podkreślił prezydent.

Przypomniał przy tym wcześniejsze „dokonania” minister Nowackiej, takie jak wprowadzenie edukacji zdrowotnej czy zakaz prac domowych.

- „Edukacja to inwestycja w przyszłość narodu. Tu nie ma miejsca na przygotowane w ten sposób rozwiązania”

- zaznaczył.

Decyzja głowy państwa wywołała naturalnie wściekłość samej minister edukacji. W czasie konferencji prasowej Barbara Nowacka przekonywała, że prezydent „wetuje wsparcie” dla uczniów. Jej zdaniem „głupszego weta to chyba nie było”.

- „Weta oczekiwaliśmy, ale argumentacja jest szokująco żałosna”

- stwierdziła.

Postanowiła też zwrócić się bezpośrednio do prezydenta.

- „Panie prezydencie! Psy szczekają, karawana jedzie dalej”

- powiedziała.

- „Podstawy programowe są w konsultacjach, reforma Kompas Jutra wejdzie w życie”

- dodała.

Źródło: RMF24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej