Wiadomości

„Gorsze niż koronawirus i Putin razem wzięci”. Iran zamknie cieśninę Ormuz?

Teheran zapowiedział „trwałe konsekwencje” nocnego ataku amerykańskiego lotnictwa na irańskie zakłady nuklearne. Konsekwencje te dotkną również Europy? Uderzenie Stanów Zjednoczonych zwiększa ryzyko zamknięcia cieśniny Ormuz, co z kolei oznaczałoby dramatyczny wzrost cen ropy naftowej.

2 min czytania
Fot. via: Pxere.com CC0
Fot. via: Pxere.com CC0
Teheran zapowiedział „trwałe konsekwencje” nocnego ataku amerykańskiego lotnictwa na irańskie zakłady nuklearne. Konsekwencje te dotkną również Europy? Uderzenie Stanów Zjednoczonych zwiększa ryzyko zamknięcia cieśniny Ormuz, co z kolei oznaczałoby dramatyczny wzrost cen ropy naftowej.

O niebezpieczeństwie zamknięcie cieśniny Ormuz mówił kilka dni temu specjalizujący się w tematyce Bliskiego Wschodu ekspert Warsaw Enterprise Institute Andrzej Talaga, pytany w wywiadzie dla portalu Fronda.pl o możliwe konsekwencje eskalacji na Bliskim Wschodzie dla Polski i Europy.

- „Już sam fakt, że toczy się tam wojna i może dojść do zamknięcia cieśniny Ormuz, przez którą ropę eksportuje Kuwejt, Irak, Bahrajn czy Zjednoczone Emiraty Arabskie, powoduje niepewność na rynkach i wzrost cen ropy. Wskutek tej wojny już płacimy więcej za benzynę, a gdyby cieśnina Ormuz została zablokowana, płacilibyśmy jeszcze więcej, co oznacza wzrost cen energii, a w konsekwencji inflację”

- wyjaśnił.

O możliwości zamknięcia cieśniny irańska agencja IRINN informowała już 14 czerwca, po rozpoczęciu skierowanej przeciw Iranowi operacji Izraela. Dziś, po bezpośrednim włączeniu się USA w działania wojenne, zagrożenie to stało się jeszcze bardziej realne.  

Przywołując opinie ekspertów, „Rzeczpospolita” zauważa, że zamknięcie cieśniny mogłoby spowodować wzrost ceny ropy nawet do 120-130 dolarów za baryłkę. Ostatnio taki poziom odnotowano po napaści Rosji na Ukrainę. W konsekwencji, na polskich stacjach paliw cena litra benzyny zbliżyła się w pewnym momencie do 8 zł. Wedle ekonomisty z Wyższej Szkoły Niederrhein w Mönchengladbach prof. Gerrita Heinemanna jednak, teraz sytuacja byłaby jeszcze gorsza, jak „koronawirus i Władimir Putin razem wzięci”.

- „W jednej chwili powróciłyby wszystkie kryzysy, które dopiero co przezwyciężyliśmy”

- stwierdził prof. Gerrit w rozmowie z „Bildem”.

Źródło: Rp.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej