Polska

Groźby wobec prof. Glapińskiego. NBP prosi o interwencję międzynarodowe instytucje

Pierwsza wiceprezes Narodowego Banku Polskiego Marta Kightley poinformowała, że instytucja ta zwróciła się o interwencję do Europejskiego Banku Centralnego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego. Chodzi o groźby kierowane wobec prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Pierwsza wiceprezes Narodowego Banku Polskiego Marta Kightley poinformowała, że instytucja ta zwróciła się o interwencję do Europejskiego Banku Centralnego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego. Chodzi o groźby kierowane wobec prezesa NBP prof. Adama Glapińskiego.

Przedstawiciele dotychczasowej opozycji kierują pod adresem szefa banku centralnego kolejne groźby, mówiąc o usunięciu go z urzędu i postawieniu przed Trybunałem Stany. W rozmowie z Business Insider do sprawy odniosła się wiceprezes NBP Marta Kightley.

- „Jeszcze raz podkreślę, że nie ma żadnym powodów, aby stawiać prezesa NBP przed trybunałem. Te powody, które się pojawiają w przestrzeni publicznej, są dęte i polityczne. Nie znajduję żadnego argumentu, który miałby uzasadniać Trybunał Stanu dla prezesa NBP, a tym samym zawieszenie go w obowiązkach”

- powiedziała.

Podkreśliła, że groźby wobec prezesa NBP szkodzą państwu, ładowi instytucjonalnemu i gospodarce. W związku z tym zwrócono się o interwencję do Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i Europejskiego Banku Centralnego.

- „W pismach podnosimy, że działania, o których mówią politycy, są wbrew unijnym traktatom. Uznaliśmy, że istotne jest poinformowanie Europejskiego Banku Centralnego o groźbach, jakie są kierowane pod adresem prezesa NBP i o tym, że brak jakichkolwiek podstaw prawnych do postawienia do przed Trybunałem Stanu”

- wyjaśniła wiceprezes.

- „Prosimy też EBC, ale i MFW oraz Bank Światowy o podjęcie działań w tej sprawie. Mamy już umówione rozmowy z przedstawicielami tych instytucji, wiemy, że ich służby prawne analizują sytuację i liczymy na szybką reakcję”

- dodała.

Źródło: Business Insider, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej