Polityka

„Grożono mi śmiercią”. Karol Nawrocki zdradził, że ma pozwolenie na broń

W dzisiejszej rozmowie ze Sławomirem Mentzenem, obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki przyznał, że ma pozwolenie na broń. Wyjaśnił, iż przeszedł wymaganą procedurę po tym, jak zaczął otrzymywać groźby śmierci w związku z wydaniem za nim listu gończego przez władze Rosji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Sławomir Mentzen)
Fot. screenshot - YouTube (Sławomir Mentzen)
W dzisiejszej rozmowie ze Sławomirem Mentzenem, obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki przyznał, że ma pozwolenie na broń. Wyjaśnił, iż przeszedł wymaganą procedurę po tym, jak zaczął otrzymywać groźby śmierci w związku z wydaniem za nim listu gończego przez władze Rosji.

Sławomir Mentzen zapytał popieranego przez PiS kandydata, czy podpisałby ustawę ograniczającą dostęp do broni palnej.

- „Po raz pierwszy powiem, zostawiłem to sobie na pana doktora Sławomira Mentzena. Ja mam dostęp do broni. Osobistej broni. Jak zaczęła mnie ścigać Federacja Rosyjska i grożono mi regularnie śmiercią za likwidację sowieckich obiektów propagandowych, po długiej procedurze, kolejnych testach, przygotowaniach, uzyskałem dostęp do broni osobistej. Bo miałem zagrożenie życia przez obce państwo”

- zdradził Nawrocki.

Podkreślił, że uzyskanie pozwolenia na broń jest w Polsce wymagającą procedurą.

- „Ta procedura jest na tyle wyczerpująca i na pewno nie będę zaostrzał tego prawa”

- oświadczył.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej