Uwaga

Gruzińskie „robokopy” z policji brutalnie tłumią protesty obywateli domagających się demokracji

W Tbilisi, stolicy Gruzji, trwa dramatyczna walka o przyszłość kraju. Po wyborach parlamentarnych, które oficjalnie wygrała prorosyjska partia Gruzińskie Marzenie, społeczeństwo masowo wyszło na ulice, by zaprotestować przeciwko wynikom głosowania. Prezydent Salome Zurabiszwili, opozycja oraz znaczna część obywateli nie uznają rezultatów wyborów, wskazując na ich nieuczciwość. Demonstracje są brutalnie tłumione przez policję, a obrazy z ulic Tbilisi przypominają wydarzenia z kijowskiego Majdanu w 2013 roku.

2 min czytania
Fot. Screenshot - X
Fot. Screenshot - X
W Tbilisi, stolicy Gruzji, trwa dramatyczna walka o przyszłość kraju. Po wyborach parlamentarnych, które oficjalnie wygrała prorosyjska partia Gruzińskie Marzenie, społeczeństwo masowo wyszło na ulice, by zaprotestować przeciwko wynikom głosowania. Prezydent Salome Zurabiszwili, opozycja oraz znaczna część obywateli nie uznają rezultatów wyborów, wskazując na ich nieuczciwość. Demonstracje są brutalnie tłumione przez policję, a obrazy z ulic Tbilisi przypominają wydarzenia z kijowskiego Majdanu w 2013 roku.

Nagrania i zdjęcia z protestów pokazują brutalność sił porządkowych. Funkcjonariusze, nazywani przez demonstrantów "robocopami", używają gazu łzawiącego i, według niektórych doniesień, gumowych kul. Na jednym z wstrząsających nagrań widać, jak policjant kopie w głowę leżącą osobę, która nie stawiała żadnego oporu. Ludzie szukają schronienia w bramach i klatkach schodowych, podczas gdy na głównej ulicy miasta – alei Rustawelego – protestujący stawiają barykady z kontenerów na śmieci i bronią się przy pomocy fajerwerków.

Pomimo represji, gruzińskie społeczeństwo wykazuje niezwykłą solidarność. Strażacy odmówili wsparcia dla policji, ostentacyjnie wylewając wodę z przeznaczonych na armatki wodne zbiorników. Taksówkarze blokowali ulice, utrudniając siłom porządkowym dostęp do protestujących. Te gesty jedności pokazują determinację Gruzinów w walce o demokratyczne wartości i niezależność od rosyjskich wpływów.

Dramatyczne wydarzenia w Gruzji nie umknęły uwadze międzynarodowej społeczności. Prezydent Polski Andrzej Duda wyraził swoje poparcie dla dążeń Gruzinów do integracji z Unią Europejską. W oświadczeniu kancelarii podkreślono, że te aspiracje są zapisane w Konstytucji Gruzji i popierane przez większość obywateli. Decyzja prorosyjskiego rządu o zamrożeniu negocjacji akcesyjnych z UE została określona jako "bolesny cios" dla kraju i jego przyszłości w europejskiej wspólnocie.

Źródło: fakt.pl, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej