Odlot

HIT! Dziś oskarża PiS o brak działań. Jeszcze w lutym 2022 roku gen. Stróżyk mówił, że „nie wierzy w konflikt na pełną skalę”

Gen. Jarosław Stróżyk zarzucił dziś rządowi PiS brak działań przygotowujących do wojny na Ukrainie stwierdzając, że wedle medialnych doniesień, już w 2021 roku pojawiły się informacje o możliwym ataku. Tymczasem internauci przypominają wywiad udzielony przez gen. Stróżyka w lutym 2022 roku, w którym to na kilka dni przed rosyjską inwazją oceniał, że do pełnoskalowej wojny nie dojdzie.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet)
Fot. screenshot - YouTube (Onet)
Gen. Jarosław Stróżyk zarzucił dziś rządowi PiS brak działań przygotowujących do wojny na Ukrainie stwierdzając, że wedle medialnych doniesień, już w 2021 roku pojawiły się informacje o możliwym ataku. Tymczasem internauci przypominają wywiad udzielony przez gen. Stróżyka w lutym 2022 roku, w którym to na kilka dni przed rosyjską inwazją oceniał, że do pełnoskalowej wojny nie dojdzie.

Kierowana przez szefa SKW, rządowa komisja ds. rosyjskich wpływów zaprezentowała dziś wnioski ze swoich dotychczasowych prac. Komisja zarzuca rządowi Zjednoczonej Prawicy brak właściwych działań przed rosyjską inwazją na Ukrainę.

- „Kolejnym elementem jest reakcja rządu na informacje o planowanej agresji Rosji na Ukrainę. Gdybym miał powiedzieć swobodnie, to bym powiedział, że był brak reakcji. W zgromadzonych przez komisję dokumentach nie zidentyfikowano materiałów świadczących o istotnych działaniach podjętych przez rząd, mających na celu przygotować Polskę do wyzwań, jakie mogły się wiązać z agresją Rosji na Ukrainę”

- powiedział gen. Stróżyk.

- „Wiemy z medialnych źródeł, że pierwsze ostrzeżenia amerykańskie były już w listopadzie 2021 roku. Nie znaleźliśmy śladu dyskusji w gremiach zajmujących się bezpieczeństwem na ten temat. Pierwszy ślad jest 24 lutego 2022 roku’

- dodał.

Internauci z kolei postanowili przypomnieć, co o potencjalnym ataku Rosji mówił w lutym 2022 roku sam gen. Stróżyk.

- „Ciągle nie wierzę w konflikt na pełną skalę, w inwazję na całą Ukrainę. Bardziej skłaniam się ku tezie, że może dojść do jakichś uderzeń lotniczych czy zamachów terrorystycznych, bombowych w różnych miejscach na Ukrainie. Takich, których nie będzie można jednoznacznie sklasyfikować jako rosyjskie”

- przekonywał w wywiadzie opublikowanym 15 lutego 2022 roku przez „Gazetę Wyborczą”.

Źródło: Wyborcza.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej