Polityka

HIT! Komisja śledcza ds. Pegasusa czy… naleśników?

Zdjęcie z przerwą na naleśnika, zamieszone w mediach społecznościowych przez Rafała Bochenka, staje się niezwykle trafnym komentarzem do prac komisji śledczej ds. Pegasusa prowadzonej w piątek pod przewodnictwem Magdaleny Sroki. Słowa prezesa PiS skierowane do Witolda Zembaczyńskiego na temat naleśnikarni już teraz wzbudzają emocje i zostaną zapamiętane w historii polskiej polityki.

1 min czytania
Fot. Screenshot - X (Rafał Bochenek)
Fot. Screenshot - X (Rafał Bochenek)
Zdjęcie z przerwą na naleśnika, zamieszone w mediach społecznościowych przez Rafała Bochenka, staje się niezwykle trafnym komentarzem do prac komisji śledczej ds. Pegasusa prowadzonej w piątek pod przewodnictwem Magdaleny Sroki. Słowa prezesa PiS skierowane do Witolda Zembaczyńskiego na temat naleśnikarni już teraz wzbudzają emocje i zostaną zapamiętane w historii polskiej polityki.

Krótka wypowiedź prezesa partii rządzącej zdominowała całe wysiłki "koalicji 13 grudnia" w ramach komisji ds. Pegasusa, i to już na samym początku.

Wystarczyło jedno zdanie i bardzo nerwowa reakcja Witolda Zembaczyńskiego, aby uwaga całej sali obrad skierowała się na kontrowersje dotyczące naleśników. Jednakże zdjęcie, na którym Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak i Rafał Bochenek delektują się naleśnikami, stało się doskonałym komentarzem do tej absurdalnej sytuacji oraz szokująco niskiego poziomu prowadzenia przesłuchać przez tę komisję.

A przerwa na naleśnika stanie się zapewne znakomitym symbolem tego w kontekście piątkowego posiedzenia komisji śledczej ds. Pegasusa.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej