Odlot

HIT! Tusk chce… powołać komisję ds. zbadania wpływów rosyjskich

Nowa większość sejmowa rozpoczęła swoje rządy od likwidacji ustanowionej przez PiS komisji ds. zbadania wpływów rosyjskich. Teraz premier Donald Tusk, który najwyraźniej próbuje grać sprawą sędziego Szmydta w celu uderzenia w opozycję, chce jak najszybciej utworzyć komisję na nowo.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Nowa większość sejmowa rozpoczęła swoje rządy od likwidacji ustanowionej przez PiS komisji ds. zbadania wpływów rosyjskich. Teraz premier Donald Tusk, który najwyraźniej próbuje grać sprawą sędziego Szmydta w celu uderzenia w opozycję, chce jak najszybciej utworzyć komisję na nowo.

Dziś odbyło się zwołane w trybie pilnym przez premiera Donalda Tuska posiedzenie Kolegium ds. Służb Specjalnych, będące reakcją na sprawę sędziego Tomasza Szmydta. Orzekający w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie sędzia wystąpił w poniedziałek na konferencji prasowej w Mińsku, gdzie poinformował, że zamierza zwrócić się do łukaszystowskiego reżimu o azyl. Sędzia miał dostęp do informacji niejawnych i uzasadnione są obawy, że aktywnie działał na rzecz białoruskich służb.

- „Staje na wokandzie sprawa wznowienia pracy albo zbudowania odpowiedniego ciała, które skuteczniej zbada wpływy rosyjskie na polską politykę”

- powiedział po posiedzeniu szef rządu.

W związku z tym Donald Tusk chce jak najszybciej na nowo utworzyć spacyfikowaną wcześniej przez jego koalicję komisję ds. zbadania rosyjskich wpływów.

- „Poprosiłem ministra Siemoniaka, żeby wspólnie z innymi członkami Kolegium ds. służb przygotował taką rekomendację, w jaki sposób znowelizować, poprawić ustawę tak, by komisja ds. zbadania wpływów mogła powstać na nowo możliwie szybko”

- oświadczył.

- „Tutaj nie ma czasu - ani sekundy - na niepotrzebną zwłokę. Będziemy starać się współpracować tu też z panem prezydentem”

- dodał.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej