Wiadomości

"Hamulec bezpieczeństwa" Żurka. Mandat zapłacił, ale tłumaczy, że... „mógł wygrać”

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przyjął mandat za nieustąpienie pierwszeństwa pieszej na przejściu. Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia w Krakowie podczas nagrania internetowego programu „Duży w Maluchu”, w którym minister prowadził rozmowę, kierując Fiatem 126p. Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji nagrania w sieci.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek przyjął mandat za nieustąpienie pierwszeństwa pieszej na przejściu. Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia w Krakowie podczas nagrania internetowego programu „Duży w Maluchu”, w którym minister prowadził rozmowę, kierując Fiatem 126p. Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji nagrania w sieci.

Policja po analizie materiału uznała, że doszło do wykroczenia z art. 86b Kodeksu wykroczeń. Minister został ukarany grzywną w wysokości 1500 zł oraz 15 punktami karnymi. Mandat przyjął i opłacił.

W rozmowie na antenie Radia Zet Żurek przekonywał jednak, że – według opinii prawników – miał „80 proc. szans na wygraną w sądzie”. Ostatecznie jednak zrezygnował z drogi procesowej. Tłumaczył, że jechał cudzym samochodem, „nie znał hamulców”, a za nim poruszał się inny pojazd. Jak stwierdził, piesza była „na tyle daleko”, że manewr mógł wykonać „w miarę bezpiecznie”.

Trudno nie docenić tej lekcji nowoczesnej wykładni prawa drogowego: 80 procent szans na wygraną to przecież niemal jak immunitet z… fizyki. Zabrakło tylko tezy, że przepisy ruchu drogowego – podobnie jak konstytucję – można interpretować w zależności od warunków drogowych i nastroju kierowcy, co w wykonaniu polityków koalicji 13 grudnia ma przecież i tak już miejsce.

Minister przywołał także wspomnienie z młodości, kiedy w autobusach wisiały tabliczki „Nie rozmawiać z kierowcą w trakcie jazdy”. Dziś – jak przyznał – rozumie ich głęboki sens. W istocie trudno o bardziej „przekonującą ilustrację” tego, że nawet rozmowa w programie internetowym nie powinna konkurować z koncentracją na przejściu dla pieszych.

Źródło: Radio Zet, Komenda Miejska Policji w Krakowie, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej