Wiara

Harmonijny związek wiary i rozumu. Ks. prof. Kobyliński o aktualności Akwinaty

W Polsce znamy dobrze pieśń o czerwonych makach na Monte Cassino. Myśląc o czerwonych makach, wspominamy bohaterstwo naszych żołnierzy. Monte Cassino kojarzy nam się także z niezwykłym geniuszem św. Tomasza z Akwinu, który właśnie w tym zakątku Włoch przyszedł na świat na początku XIII wieku.

2 min czytania
Fot. Ks. prof. Andrzej Kobyliński – archiwum prywatne/Triumf św. Tomasza z Akwinu, Luwr, Paryż via: Wikipedia (domena publiczna)
Fot. Ks. prof. Andrzej Kobyliński – archiwum prywatne/Triumf św. Tomasza z Akwinu, Luwr, Paryż via: Wikipedia (domena publiczna)
W Polsce znamy dobrze pieśń o czerwonych makach na Monte Cassino. Myśląc o czerwonych makach, wspominamy bohaterstwo naszych żołnierzy. Monte Cassino kojarzy nam się także z niezwykłym geniuszem św. Tomasza z Akwinu, który właśnie w tym zakątku Włoch przyszedł na świat na początku XIII wieku.

Pomimo upływu czasu, ciągle zachwyca mądrość i głębia jego umysłu. Powiedziano o Akwinacie, że jego myśl osiągnęła szczyty, których ludzki rozum nigdy nie zdołałby sobie wyobrazić. Św. Tomasz przeszedł do historii myśli chrześcijańskiej jako mistrz sztuki myślenia i wzór właściwego uprawiania filozofii i teologii.

W naszych czasach szczególnie aktualne jest przekonanie Akwinaty, że między wiarą i rozumem istnieje harmonia. Skoro zarówno światło wiary, jak i światło rozumu pochodzą od Boga, to nie mogą sobie zaprzeczać. W tej perspektywie wiara nie lęka się rozumu, ale szuka jego pomocy i pokłada w nim ufność. Jak łaska opiera się na naturze i pozwala jej osiągnąć pełnię, tak wiara opiera się na rozumie i go doskonali. Żarliwa pobożność św. Tomasza i genialność jego myślenia potwierdzają słuszność przekonania, że wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji Prawdy. 

Często zapomina się o tym, że Akwinata tworzył swoje dzieła z myślą o potrzebach współbraci dominikanów pracujących w duszpasterstwie. Książki pisane przez św. Tomasza miały pomagać głównie kaznodziejom i spowiednikom. W pracy duszpasterskiej wykorzystywano szczególnie drugą część „Sumy teologicznej” poświęconą problematyce moralnej.

Akwinatę nazywano „apostołem prawdy”. Jego filozofia i teologia wyrastały z głębi umysłu i zatopienia w Bogu, ale także z osobistych doświadczeń zdobywanych podczas rozmów z ludźmi, słuchania spowiedzi czy głoszenia rekolekcji wielkopostnych. W jednym ze swoich dzieł św. Tomasz napisał, że należy szukać nie tego, co „ludzie myślą, ale jaka jest obiektywna prawda”.

Ks. Andrzej Kobyliński

Niedziela Płocka (2004) nr 4, s. 2.

Źródło: /

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej