Polityka

Himalaje hipokryzji! Premierowi nie podoba się, że prezydent mówi o nim za granicą

Premier Donald Tusk zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu „nadawanie na polski rząd w czasie zagranicznych wizyt”. W odpowiedzi internauci przypominają, jak sam Donald Tusk groził Polsce sankcjami, a politycy jego ugrupowania wysyłali donosy do Brukseli.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Premier Donald Tusk zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu „nadawanie na polski rząd w czasie zagranicznych wizyt”. W odpowiedzi internauci przypominają, jak sam Donald Tusk groził Polsce sankcjami, a politycy jego ugrupowania wysyłali donosy do Brukseli.

W czasie dzisiejszej konferencji w Helsinkach dziennikarze pytali prezydentów Polski i Finlandii o niedawną wypowiedź premiera Donalda Tuska, który stwierdził, że nie żałuje nazwania prezydenta USA Donalda Trumpa rosyjskim agentem.

- „(…) premier Donald Tusk nie powinien w ten sposób wypowiadać się o prezydencie USA, ubliżył w ten sposób narodowi amerykańskiemu, bo w ten sposób Amerykanie patrzą na swojego prezydenta””

- odpowiedział Karol Nawrocki.

Wieczorem Donald Tusk postanowił zaatakować prezydenta w mediach społecznościowych.

- „Nadawanie na Polski rząd w czasie zagranicznych wizyt jest niestosowne. I szkodzi Ojczyźnie. Prawda, panie prezydencie?”

- napisał na X.com.

Na wpis szefa rządu chętnie reagują internauci, którzy przypominają, jak ten jako przewodniczący Rady Europejskiej groził Polsce sankcjami za nieprzyjmowanie uchodźców, a politycy jego ugrupowania nieustannie atakowali polski rząd w Brukseli, formując hasło: „ulica i zagranica”.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej