Europa

Hiszpanie nie chcą już socjalistów. Wielkie demonstracje w kraju

Sytuacja polityczna w Hiszpanii jest napięta. Po przeprowadzonych kilka miesięcy temu wyborów żadnej z partii nie udaje się sformować rządu. Rządzący krajem socjaliści, pomimo iż wyborów nie wygrali, po raz kolejny otrzymali misję stworzenia rządu, co nie okazało się być prostym zadaniem. Jednym ze sposobów na pozyskanie poparcia niezbędnego do utworzenia gabinetu była amnestia dla separatystów z Katalonii. Właśnie to nie spodobało się Hiszpanom, którzy demonstrowali wczoraj w wielu miastach.

1 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Sky News Australia)
Fot. screenshot YouTube (Sky News Australia)
Sytuacja polityczna w Hiszpanii jest napięta. Po przeprowadzonych kilka miesięcy temu wyborów żadnej z partii nie udaje się sformować rządu. Rządzący krajem socjaliści, pomimo iż wyborów nie wygrali, po raz kolejny otrzymali misję stworzenia rządu, co nie okazało się być prostym zadaniem. Jednym ze sposobów na pozyskanie poparcia niezbędnego do utworzenia gabinetu była amnestia dla separatystów z Katalonii. Właśnie to nie spodobało się Hiszpanom, którzy demonstrowali wczoraj w wielu miastach.

Do rozruchów doszło wczoraj wieczorem w Madrycie. Demonstranci rzucali w policję petardami i butelkami. Jedna z butelek raniła relacjonującego manifestację dziennikarza telewizji „La Sexta”.

Zdaniem świadków nie było to przypadkowe zdarzenie, ponieważ w trakcie demonstracji grożono tej telewizji i jej pracownikom.

Według hiszpańskiej policji, w demonstracjach w Madrycie zatrzymano jednego z agresywnych demonstrantów. Dwie osoby zostały ranne. Wiec miał miejsce także w Barcelonie.

W trakcie manifestacji skandowano hasło przeciwko premierowi Sanchezowi (z obozu socjalistów) oraz przeciwko katalońskim separatystom.

W stolicy Katalonii kilku demonstrantów spaliło zdjęcia szefa hiszpańskiego rządu oraz flagi regionu.

W piątek w Maladze odbyło się spotkanie Sancheza z niemieckim kanclerzem Olafem Scholzem. W trakcie tego wydarzenia demonstranci wyszli na ulice miasta, blokując na wiele godzin najważniejsze arterie komunikacyjne.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej