Uwaga

Hołownia nie może się zdecydować w sprawie euro? Oto, co mówił wcześniej!

„Jestem za polską walutą, polskim złotym, jestem też za polską gotówką” – powiedział wczoraj w trakcie debaty prezydenckiej Karol Nawrocki. Chwilę potem Szymon Hołownia przekonywał, że to „jałowa dyskusja”. Czyżby zapomniał swoje wcześniejsze słowa?

1 min czytania
Screenshot Youtube - Telewizja Republika
Screenshot Youtube - Telewizja Republika · fot. Screenshot Youtube - Telewizja Republika
„Jestem za polską walutą, polskim złotym, jestem też za polską gotówką” – powiedział wczoraj w trakcie debaty prezydenckiej Karol Nawrocki. Chwilę potem Szymon Hołownia przekonywał, że to „jałowa dyskusja”. Czyżby zapomniał swoje wcześniejsze słowa?

W debacie Telewizji Republika kandydaci zostali zapytani między innymi o ich podejście do euro – czy są zwolennikami wprowadzenia europejskiej waluty w Polsce. O ile wspomniany już Karol Nawrocki jasno opowiedział się po stronie złotówki, Hołownia mówił:

„Nie powinniśmy dzisiaj myśleć o wprowadzeniu euro, bo na to nie ma dzisiaj przestrzeni, to jest dziś jałowa dyskusja”.

Dodał, że ma to na celu wywołanie w ludziach nieistniejących strachów, a dziś powinniśmy skupić się na tym, dlaczego w Polsce kredyty hipoteczne są najdroższe w Europie. Europoseł PiS Michał Dworczyk przypomniał tymczasem, co dwa lata temu Hołownia mówił na ten sam temat:

„Mówimy wprost: należy wprowadzić euro. I to jest znakomite zadanie akurat na jedną kadencję przyszłego parlamentu. Powiedzcie mi, w czym byście chcieli mieć swoje oszczędności: w złotówkach, czy w euro?”.

Przekonywał, że wprowadzenie europejskiej waluty to kwestia naszego… bezpieczeństwa.

Źródło: niezalezna.pl,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej