Polityka

Hołownia straci immunitet? Wicemarszałek pod lupą prokuratury

Wedle medialnych doniesień, prokuratura rozważa możliwość zwrócenia się do Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu wicemarszałka Szymona Hołowni, aby ukarać go za uchylanie się od złożenia zeznań w sprawie swoich słów na temat „zamachu stanu”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Wedle medialnych doniesień, prokuratura rozważa możliwość zwrócenia się do Sejmu z wnioskiem o uchylenie immunitetu wicemarszałka Szymona Hołowni, aby ukarać go za uchylanie się od złożenia zeznań w sprawie swoich słów na temat „zamachu stanu”.

Prokuratura chce kontynuować przesłuchanie Szymona Hołowni, dotyczące wypowiedzianych przez niego słów na temat „zamachu stanu”. Przesłuchanie, na wniosek Hołowni, przerwano 10 października 2025 roku. Od tego czasu polityk unika stawiennictwa w wyznaczanych przez prokuraturę terminach. W październiku Hołownia nie zdążył odpowiedzieć na pytania, które chciały zadać mu strony postępowania: przedstawiciele Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa, wobec czego prokuratura zwróciła się do tych organów z prośbą o wskazanie pytań.

- „Mając na uwadze potrzebę rozważenia zasadności wystąpienia z wnioskami o ewentualne uchylenie immunitetu poselskiego Szymona Hołowni w zakresie ukarania go karą porządkową za niestawiennictwo na czynność uzupełniającego przesłuchania w charakterze świadka, brak odpowiedzi na pisma z żądaniem wskazania terminów, które nie kolidowałyby w wykonywaniu przez niego obowiązkami zawodowymi, wyznaczono pokrzywdzonym organom 14-dniowy termin do wskazania pytań, które miałyby zostać zadane świadkowi tj. Szymonowi Hołowni”

- przekazał portalowi Niezależna.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.

Ataki na Hołownię

Niezależna.pl zwraca uwagę, że działania prokuratury zbiegają się z serią ataków skierowanych w założyciela Polski 2050. Kilka dni temu „Rzeczpospolita” donosiła, że polityk cierpi na depresję, co miałoby tłumaczyć jego wybory polityczne. Później „Polityka” uderzyła w jego żonę.

- „Kiedy przyjdzie czas na opamiętanie, że tak - PiS miał lepkie ręce i zmienił media w szczujnię, ale nienawidzić tak, jak «obóz demokratyczny», jego media i klakierzy, nie potrafił nawet on”

- podsumował te ataki sam Hołownia.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej