Polityka

Hołownia w mocny sposób o Trzaskowskim: Państwo nie jest własnością PO

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zarzucił Rafałowi Trzaskowskiego, że we współpracy z TVP chciałby decydować o tym, „kto jest lepszym a kto gorszym sortem” kandydatów na urząd prezydenta RP.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24); flickr.com
Fot. screenshot - YouTube (RMF24); flickr.com
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zarzucił Rafałowi Trzaskowskiego, że we współpracy z TVP chciałby decydować o tym, „kto jest lepszym a kto gorszym sortem” kandydatów na urząd prezydenta RP.

Startujący w wyborach prezydenckich lider koalicyjnej Polski 2050 oznajmił dziś w Sejmie dziennikarzom, że jego sztab wyborczy „nie zdecydował jeszcze, jakie kroki prawne podejmie, natomiast w jasny sposób zwrócił uwagę TVP, że postępuje niezgodnie z prawem organizując debatę tylko i wyłącznie dwóch kandydatów”.

„To nie może tak wyglądać, że kandydat PO wskazuje sobie, z którym kandydatem ma ochotę rozmawiać i wtedy TVP, która jest publicznym medium organizuje debatę temu wybranemu kandydatowi. W 2020 roku brałem udział w wyborach prezydenckich i wówczas TVP pod rządami PiS dbała o to, by zaprosić na debatę wszystkich kandydatów. Mam nadzieję, że TVP postąpi jednak zgodnie z prawem i w debacie wezmą udział wszyscy kandydaci” – mówił Hołownia.

„Politycy PO nie będą ustalać innym kandydatom z kim mogą, z kim nie mogą debatować. Od tego jest prawo, a państwo nie jest własnością PO. Nie dopuszczam myśli, że kandydat partii rządzącej będzie ustawiał ład medialny w tym kraju oraz ustalał, kto jest lepszym a kto gorszym sortem kandydatów na prezydenta. Dopóki wyborcy nie zdecydowali – wszyscy jesteśmy równi. Konstytucja i Kodeks wyborczy mówią na ten temat jasno” – skonstatował marszałek Sejmu.

Szymon Hołownia dodał również, że jego zdaniem Rafał Trzaskowski popełnia błąd odmawiając udziału w poniedziałkowej debacie przedwyborczej na antenie Telewizji Republika.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej