Rosja

ISW: Rosja ma problemy z mobilizacją

Ukryta mobilizacja wcale nie przebiega zgodnie z planami Kremla. Poinformował o tym zastępca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Ukrainy. Generał brygady Ołeksij Hromow powiedział wczoraj, że wysiłki w tej kwestii utknęły w miejscu.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter
Fot. screenshot - Twitter · fot. Fot. screenshot - Twitter
Ukryta mobilizacja wcale nie przebiega zgodnie z planami Kremla. Poinformował o tym zastępca szefa Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego Ukrainy. Generał brygady Ołeksij Hromow powiedział wczoraj, że wysiłki w tej kwestii utknęły w miejscu.

Powodem, jak informuje Instytut Badań nad Wojną, jest świadomość Rosjan co do wysokich strat ponoszonych przez agresora na Ukrainie. Według generała Hromowa przykładowo obwód wołgogradzki zrealizował zaledwie 7 proc. regionalnego limitu rekrutacyjnego na pierwszy kwartał tego roku. Podobna sytuacja dotyczy m.in. obwodu saratowskiego.

Dalej poinformował, że Moskwa chce te luki wypełnić dzięki tworzonym alternatywnym prywatnym firmom wojskowym. Nie będą one jednak tak potężne jak Grupa Wagnera – dodał. Przestrzegał jednocześnie przed lekceważeniem Rosji jeśli chodzi o zdolności generowała sił na dłuższą metę jeśli chodzi o przedłużającą się wojnę na wyniszczenie.

W swojej analizie ISW informuje też o braku możliwości Rosji do prowadzenia w tej chwili wielu operacji ofensywnych jednocześnie. Gen. Hromow mówił o rozmieszczeniu przez Rosjan nieokreślonych sił z rejonu Awdijewki aby wzmocnić operacje wokół Bachmutu. Dodano, że do 30 marca w walkach o to miasto Rosja straciła około 4 tys. żołnierzy.

Źródło: dorzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej