Polska

Ile „Babcia Kasia” zarobiła na swoich prowokacjach? To już pokaźna suma

Znana jako „Babcia Kasia”, niebywale wulgarna i agresywna lewicowa aktywistka Katarzyna Augustynek czerpie ze swoich prowokacji bardzo wymierne korzyści. Dzięki kontrowersyjnym wyrokom sądów, zarobiła już pokaźną sumę, m.in. otrzymując odszkodowanie za „zbyt brutalną” interwencję policji.

2 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@MWosPL)
Fot. screenshot - X.com (@MWosPL)
Znana jako „Babcia Kasia”, niebywale wulgarna i agresywna lewicowa aktywistka Katarzyna Augustynek czerpie ze swoich prowokacji bardzo wymierne korzyści. Dzięki kontrowersyjnym wyrokom sądów, zarobiła już pokaźną sumę, m.in. otrzymując odszkodowanie za „zbyt brutalną” interwencję policji.

Katarzyna Augustynek to prowokatorka znana z podnoszenia niezwykle obrzydliwych haseł i atakowania funkcjonariuszy policji na wszelkiego rodzaju lewicowych manifestacjach. Szczególnie głośno stało się o niej w czasie tzw. Strajków Kobiet, kiedy została ulubienicą ówczesnej opozycji, będąc nawet kandydatką na Warszawiankę Roku 2021. W mediach społecznościowych krąży wiele nagrań, na których zarejestrowano, jak aktywistka fizycznie atakuje inne osoby, w tym funkcjonariuszy policji czy w wyjątkowo wulgarny sposób wyraża się o nielubianych przez siebie politykach. Na jednym z nich zwraca się do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego słowami: „zaje***my cię niedługo”.

Jak donosi „Wprost”, „obecniee toczy się wobec niej co najmniej dziesięć śledztw prokuratorskich. Część z nich już zakończyła się wyrokami skazującymi”. Mimo to, prowokacje przynoszą Augustynek bardzo konkretne zyski. Wyliczył je na nagraniu w mediach społecznościowych poseł PiS Sebastian Łukaszewicz.

- „Wiecie, jak dorobić sobie na emeryturze? Robić z siebie osobą pokrzywdzoną. Plujesz na ludzi, obrażasz innych, skaczesz im do gardeł, a potem…”

- mówi parlamentarzysta.

- „2 tys. zł za niesłuszne zatrzymanie. 10 tys. zł za brutalne zatrzymanie. 8 tys. zł za kolejne zatrzymanie. 20 tys. zł za zadymę pod trybunałem. Łącznie 40 tys. zł odszkodowania od państwa polskiego. Żadna Babcia Kasia. Zawodowa prowokatorka”

- dodaje.

@sebastian.lukaszewicz Jędza Kasia na emeryturze. @Patryk Jaki ♬ dźwięk oryginalny - Sebastian Łukaszewicz

Ostatnio o „Babci Kasi” zrobiło się głośno w związku z decyzją prezydenta, który częściowo ułaskawił Roberta Bąkiewicza. Działacz został skazany za naruszenie cielesne Augustynek w czasie tzw. Strajku Kobiet, kiedy ta napierała na kościół św. Krzyża w Warszawie. Prezydent zastosował prawo łaski w stosunku do zasądzonych prac społecznych. Bąkiewicz będzie musiał jednak zapłacić na rzecz prowokatorki 10 tys. zł. Sama Augustynek, jak relacjonują portale informacyjne, miała w mediach społecznościowych skomentować decyzję głowy państwa słowami: „Andrzej Duda! Jesteś najgorszym skur****nem, jakiego ziemia nosi. Obyś sczezł!”.

Źródło: Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej