Uwaga

Iran. Huti grożą atakami na statki, a USA wzmacniają obecność wojskową

Napięcia na Bliskim Wschodzie nasiliły się w związku z trwającymi od kilku tygodni protestami w Iranie, brutalnie tłumionymi przez władze i wywołującymi jedne z największych niepokojów społecznych od czasu rewolucji 1979 roku. W odpowiedzi na represje wobec demonstrantów Stany Zjednoczone wysłały w region lotniskowiec, a wspierane przez Iran ugrupowania, takie jak jemeńscy rebelianci Huti, grożą nowymi atakami na żeglugę w strategicznym korytarzu Morza Czerwonego, co może podsycać napięcia wokół korytarza transportowego i bezpieczeństwa międzynarodowego.

2 min czytania
Fot. via Wikipedia.org, Domena publiczna
Fot. via Wikipedia.org, Domena publiczna
Napięcia na Bliskim Wschodzie nasiliły się w związku z trwającymi od kilku tygodni protestami w Iranie, brutalnie tłumionymi przez władze i wywołującymi jedne z największych niepokojów społecznych od czasu rewolucji 1979 roku. W odpowiedzi na represje wobec demonstrantów Stany Zjednoczone wysłały w region lotniskowiec, a wspierane przez Iran ugrupowania, takie jak jemeńscy rebelianci Huti, grożą nowymi atakami na żeglugę w strategicznym korytarzu Morza Czerwonego, co może podsycać napięcia wokół korytarza transportowego i bezpieczeństwa międzynarodowego.

Protesty w Iranie rozpoczęły się w grudniu 2025 roku i szybko rozprzestrzeniły się na wiele miast, głównie jako sprzeciw wobec pogarszającej się sytuacji gospodarczej, inflacji i autorytarnej polityki władz. Według aktywistów i zagranicznych obserwatorów w czasie represji zginęło już kilka tysięcy osób, a liczba aresztowanych sięga dziesiątek tysięcy, co wywołało falę międzynarodowego oburzenia.

Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa wzmocniła obecność wojskową w rejonie Bliskiego Wschodu, wysyłając m.in. lotniskowiec USS Abraham Lincoln wraz z eskortą okrętów, co zostało odebrane jako sygnał odstraszający ewentualne działania Iranu lub jego sojuszników. Trump wielokrotnie ostrzegał Teheran przed eskalacją przemocy wobec protestujących i nie wykluczał użycia sił militarnych, choć dotychczas nie podjął bezpośredniej interwencji.

W odpowiedzi na napięcia, wspierani przez Iran rebelianci Huti ogłosili, że są gotowi wznowić ataki na statki handlowe i wojskowe przemierzające Morze Czerwone oraz Zatokę Adenu. W opublikowanych komunikatach ruch pokazuje m.in. obrazy płonącego statku i zapowiada kolejne akcje, co ma być wsparciem dla Iranu i sprzeciwem wobec działań USA w regionie.

Źródło: AP News, 7NEWS, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej