Wiadomości

Iran uderza w Hajfę: dym nad portem i dramatyczne skutki ostrzału

W piątek nad ranem irańskie siły przeprowadziły precyzyjny atak rakietowy na port i okoliczne instalacje w Hajfie – izraelskim mieście portowym. Zgodnie z relacją Reutersa, w wyniku uderzenia doszło do trzech ofiar śmiertelnych wśród pracowników rafinerii Bazan, a portowe obiekty zostały uszkodzone, co wymusiło chwilową przerwę w obsłudze statków przez firmę Maersk.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Al Jazeera English)
Fot. screenshot - YouTube (Al Jazeera English)
W piątek nad ranem irańskie siły przeprowadziły precyzyjny atak rakietowy na port i okoliczne instalacje w Hajfie – izraelskim mieście portowym. Zgodnie z relacją Reutersa, w wyniku uderzenia doszło do trzech ofiar śmiertelnych wśród pracowników rafinerii Bazan, a portowe obiekty zostały uszkodzone, co wymusiło chwilową przerwę w obsłudze statków przez firmę Maersk.

Na materiałach satelitarnych i nagraniach amatorów widać gęsty słup dymu unoszący się nad rafinerią i portem. Izraelskie służby potwierdziły również uszkodzenie pobliskiej elektrowni, co spowodowało lokalne przerwy w dostawie prądu.

Iran uzasadniał atak jako odpowiedź na wcześniejsze uderzenia Izraela wymierzone w strukturę nuklearną kraju, w tym zabicie dwóch irańskich naukowców. Netanyahu i minister obrony Israel Katz ogłosili, że Izrael skoordynował kompleksową akcję pod kryptonimem „Rising Lion”, wymierzoną w instalacje nuklearne i obronne w Iranie. Szef resortu obrony zapowiedział kontynuację nalotów, zwłaszcza przeciwko Gwardii Rewolucyjnej i kluczowym placówkom rządu w Teheranie.

Awaria rafinerii i uszkodzenia infrastruktury przyczyniły się do wzrostu stawek ubezpieczeniowych za rejsy do Hajfy – są obecnie nawet trzy razy wyższe niż tydzień wcześniej, co potwierdziły źródła z branży shippingowej.

Jednocześnie dyplomaci niemieccy, brytyjscy i francuscy spotkali się w Genewie z przedstawicielem Iranu Abbasem Araghchim, gdzie potwierdzono gotowość USA do rozmów, choć rozmowy są zawieszone z powodu trwających ataków.

Źródło: reuters, the guardian, pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej