Wiadomości

„Islam nie daje pokoju” – twierdzi córka założyciela Hamasu, która została chrześcijanką

„Kocham moją rodzinę, ale bycie muzułmaninem nie daje pokoju. Bóg jest zawsze zły na muzułmanów” – wyznała Juman al Qawasmi, córka założyciela Hamasu, która nawróciła się na chrześcijaństwo. Jak twierdzi Jezus objawił się jej we śnie jako Bóg, gdy zaczęła mieć wątpliwości co do islamu. Jej przypadek nie jest zresztą jedyny.

3 min czytania
Fot. Pixabay
Fot. Pixabay
„Kocham moją rodzinę, ale bycie muzułmaninem nie daje pokoju. Bóg jest zawsze zły na muzułmanów” – wyznała Juman al Qawasmi, córka założyciela Hamasu, która nawróciła się na chrześcijaństwo. Jak twierdzi Jezus objawił się jej we śnie jako Bóg, gdy zaczęła mieć wątpliwości co do islamu. Jej przypadek nie jest zresztą jedyny.

Qawasmi należy do grupy konwertytów z islamu na chrześcijaństwo, których w języku angielskim określa się mianem „MBB” – Muslim Background Believers (Wierzący Pochodzenia Muzułmańskiego). Informacje o mahometanach nawracających się na chrześcijaństwo po ujrzeniu Chrystusa we śnie pojawiają się już od lat. Jak pisze Emily Mangiaracina z „Life Site News”, „potwierdził to Dinesh D’Souza, były doradca polityczny w administracji prezydenta Ronalda Reagana”. Według Toma Doyle’a, pastora i założyciela organizacji Uncharted Ministries oraz autora książki Dreams and Visions: Is Jesus Awakening the Muslim World?, jedna trzecia nawróconych z islamu miała sen albo wizję, które poprzedzały ich przejście na chrześcijaństwo.

Juman al Qawasmi przeniosła się z Kataru do Gazy w 2002 r. Wyszła za mąż za członka Hamasu. Jej rodzice nauczyli ją nienawiści do Izraela, jak wyjaśniła w rozmowie z Rajem Nairem dla telewizji CBN, ale także ogólnie do Żydów, chrześcijan i nawet do szyitów, którzy są odłamem muzułmanów.

Z czasem jednak Qawasmi zaczęła mieć wątpliwości co do islamu, kiedy zauważyła, że Hamas zabija Palestyńczyków i innych muzułmanów. „Coś jest złego w tej religii” – wyznała. „Czułam, że Bóg nigdy nie jest ze mnie zadowolony. Zawsze bałam się piekła” – dodała. Jednocześnie zauważyła, że Hamas nie tylko nie zapewnił obiecywanej równości ludziom, ale także dawał poczucie, że nienależący do Hamasu powinni odczuwać strach.

Zachęcona przez kogoś, kto został ateistą, do czytania Koranu tak, jakby nie była to „święta księga”, zaczęła dostrzegać w niej absurdalność różnych twierdzeń i nauk. Nie doprowadziło jej to jednak to odrzucenia wiary w Boga, ale islamu jako takiego. „Boże, jeśli istniejesz, chcę Cię poznać, chcę Cię spotkać” – modliła się wytrwale każdego dnia.

W czasie jednej z nocy, kiedy izraelskie siły zbrojne bombardowały okolicę w pobliżu jej domu, Qawasmi modliła się: „Boże, jeśli istniejesz, chcę Cię poznać, chcę wezwać Twojego imienia. Chcę, byś mnie zbawił”. Jak relacjonuje, tej samej nocy miała sen, w którym jej matka powiedziała, by spojrzała na księżyc. Ujrzała wówczas twarz Jezusa. Usłyszała słowa: „Jestem Bogiem Jezusem. Jesteś moją córką. Nie bój się”.

Qawasmi twierdzi, że żyjąc w środowisku muzułmańskim nigdy nie słyszała imienia „Jezus”. „Pomyślałam, że to piękne imię. To piękny Bóg. Poczułam pokój w głębi serca. Pierwszy raz poczułam, że ktoś mnie kocha, ponieważ nigdy nie czułam miłości w mojej rodzinie”. Szukając w Internecie informacji natknęła się na portal egipskich chrześcijan, gdzie pierwszy wers, który zauważyła, to był cytat z Ewangelii: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół”. Dla Qawasmi było to przeciwieństwo przesłania, które znajdowała w Koranie.

Kiedy skontaktowała się z administratorem portalu, otrzymała zachętę do czytania Biblii i dowiedziała się, że jest „tysiące muzułmanów, którzy widzą Jezusa we śnie i nawracają się na chrześcijaństwo”. Kobieta powiedziała dziennikarzowi CBN: „Przyjęłam Jezusa do mojego życia i zaczęłam podróż wraz z Nim”.

Źródło: LifeSiteNews.com; YouTube.com; amazon.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej