Wiadomości

J.K. Ardanowski: Jako konstytucyjny minister byłem podsłuchiwany

Pozbawiony kilka dni temu immunitetu poselskiego, były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oznajmił, że jako członek rządu Mateusza Morawieckiego był podsłuchiwany przez CBA nadzorowane przez Mariusza Kamińskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Pozbawiony kilka dni temu immunitetu poselskiego, były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski oznajmił, że jako członek rządu Mateusza Morawieckiego był podsłuchiwany przez CBA nadzorowane przez Mariusza Kamińskiego.

„Prokurator powiedział wprost, że byłem podsłuchiwany. Był uruchomiony podsłuch ministra konstytucyjnego. Chciałem zapytać premiera Morawieckiego, czy on o tym wiedział, że minister jego rządu był podsłuchiwany. A przecież ja z tego telefonu nie tylko prywatne, rodzinne, z żoną czy z dziećmi rozmowy prowadziłem, ale rozmawiałem również z ministrami czy właśnie z premierem. Czy on o tym wiedział? Chciałbym wiedzieć, kto polecił podsłuchiwać ministra?” – mówił w rozmowie z Goniec TV były szef resortu rolnictwa.

Zdaniem Ardanowskiego zarzuty, które chcą mu obecnie postawić bodnarowcy za to, że próbował przeprowadzić interwencję państwa za pośrednictwem Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa w obronie polskiej branży sadowniczej, mają go w zamyśle „zastraszyć i uciszyć”.

„Komu zależało na tym, aby w interesie niemieckich firm biernie przyglądać się upadkowi polskiego sadownictwa oraz na tym, by przy pomocy służb specjalnych nie dopuścić do mechanizmu interwencji państwa?” – dopytywał podczas wywiadu Jan Krzysztof Ardanowski.

Były minister rolnictwa wspominał mówił też o swoim spotkaniu z ówczesnym premierem Mateuszem Morawieckim oraz ówczesnym szefem CBA Mariuszem Kamińskim.

Jak relacjonował Ardanowski, ówczesny szef MSWiA miał go próbować zastraszać.

„Będę pamiętał do końca życia. Z grubymi słowami, których nie powtórzę: ‘Bo na ciebie, k… nic nie mamy, ale nie podskakuj k…, bo jak będzie trzeba to znajdziemy’. Nie wiem, czy to była osobista decyzja Mariusza Kamińskiego i jego ekipy z CBA czy też działał na czyjeś polecenie. Chciałbym się kiedyś dowiedzieć, co było przyczyną tych wszystkich działań” – mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

Były poseł PiS jest przekonany, że obecne działania podejmowane wobec niego próba „skasowania” go na czym ma zdaniem Ardanowskiego zależeć obu głównym stronom sporu politycznego w Polsce.

Źródło: YouTube (Goniec), fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej