Polityka

J. Lichocka: Zamach Tuska na wolne media spotka się z oporem Polaków

Jak przypominają media, Donald Tusk w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał, że po przejęciu władzy będzie potrzebował 24 godziny na „uporanie się z problemem mediów publicznych”. Byłaby to już kolejna odsłona ataku na niewygodne dla Platformy obywatelskiej media, kiedy przypomnimy, z jakimi represjami spotykali się dziennikarze w trakcie poprzednich rządków ekipy Tuska z PSL-em.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Polskie Radio 24)
Fot. Screenshot - YouTube (Polskie Radio 24)
Jak przypominają media, Donald Tusk w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał, że po przejęciu władzy będzie potrzebował 24 godziny na „uporanie się z problemem mediów publicznych”. Byłaby to już kolejna odsłona ataku na niewygodne dla Platformy obywatelskiej media, kiedy przypomnimy, z jakimi represjami spotykali się dziennikarze w trakcie poprzednich rządków ekipy Tuska z PSL-em.

Eksperci podają jednak, że jedynym legalnym sposobem na zmiany w mediach publicznych jest ustawa. - Wszystkie inne kroki będą przestępstwem, za które ktoś odpowie karnie – powiedziała w rozmowie z red. Katarzyną Gójską na antenie Jedynki Polskiego Radia członek Rady Mediów Narodowych, poseł PiS Joanna Lichocka.

Odnosząc się do zapowiedzi Tuska polityk Prawa i Sprawiedliwości stwierdziła, takie ewentualne działania spotkają się z silnym oporem Polaków.

- To, co może zrobić opozycyjna większość, to złożyć projekt ustawy, dotyczący porządku medialnego i próbować przeforsować ją przez parlament i uzyskać na to wsparcie prezydenta - podkreśliła Lichocka.

- Żadne inne rozwiązania, te spekulacje dotyczące potencjalnego postawienia w stan likwidacji mediów publicznych, czy zawieszanie zarządów, są po pierwsze nielegalne, a po drugie bezskuteczne – stwierdziła polityk.

Źródło: niezalezna.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej