Polityka

„Ja mam ku*** z nimi rozmawiać?” Marszałek Czarzasty w pełnej krasie

Zdaje się, że większość Polaków nie oczekiwała zbyt wiele po wyborze na marszałka Sejmu lidera Nowej Lewicy, dawnego komunistycznego działacza, który do Sejmu wszedł po zdobyciu nieco ponad 20 tys. głosów. Włodzimierz Czarzasty przechodzi jednak wszelkie oczekiwania. Tym razem w wulgarny sposób dał do zrozumienia, że będzie rozmawiał jedynie z mediami, które mu się podobają.

1 min czytania
Fot. screenshot - Telewizja wPolsce24
Fot. screenshot - Telewizja wPolsce24
Zdaje się, że większość Polaków nie oczekiwała zbyt wiele po wyborze na marszałka Sejmu lidera Nowej Lewicy, dawnego komunistycznego działacza, który do Sejmu wszedł po zdobyciu nieco ponad 20 tys. głosów. Włodzimierz Czarzasty przechodzi jednak wszelkie oczekiwania. Tym razem w wulgarny sposób dał do zrozumienia, że będzie rozmawiał jedynie z mediami, które mu się podobają.

Na antenie Telewizji wPolsce24 wyemitowano reportaż Julii Borkowskiej i Łukasza Wróblewskiego. Pokazano w nim kulisy funkcjonowania firmy Muza, której Włodzimierz Czarzasty zawdzięcza majątek. Autorzy wskazują, że firma ta „powstała na majątku, który wyprowadziła – według niektórych po prostu ukradła – założona przez jego kumpli i partyjnych towarzyszy spółka Transakcja”.

W czasie spotkania ze studentami Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu jedna z osób zapytała marszałka Sejmu o ten reportaż oraz o powody, przez które nie chce on rozmawiać z dziennikarzami wPolsce24.

- „Ja mam kur… z nimi rozmawiać? Nigdy. Szczujnia, po prostu szczujnia”

- odpowiedział marszałek Sejmu.

- „Ja nikogo nie obrażam (…) Nie mogą, wie pan co? Nic mi nie mogą zrobić”

- dodał.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej