Polityka

Jabłoński: Politycy PO zaczynają masowo kasować zdjęcia z Reyndersem

„Jeśli mieliśmy do czynienia faktycznie, z jakąś umową, z jakimś dealem pomiędzy Reyndersem a Platformą lub innymi partiami, który wpływał na przebieg wyborów, to ta sprawa musi być dogłębnie wyjaśniona” – powiedział poseł Paweł Jabłońskich, komentując reakcję polityków obozu rządzącego na doniesienia dot. prania brudnych pieniędzy przez b. komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET)
„Jeśli mieliśmy do czynienia faktycznie, z jakąś umową, z jakimś dealem pomiędzy Reyndersem a Platformą lub innymi partiami, który wpływał na przebieg wyborów, to ta sprawa musi być dogłębnie wyjaśniona” – powiedział poseł Paweł Jabłońskich, komentując reakcję polityków obozu rządzącego na doniesienia dot. prania brudnych pieniędzy przez b. komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa.

Belgijska policja przesłuchała wczoraj byłego komisarza UE ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa i przeszukała należące do niego nieruchomości. Belgijski polityk, który w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy „naprawiał praworządność” w naszym kraju, a jeszcze dwa tygodnie temu zachwalał w Warszawie ministra Adama Bodnara za przywrócenie ładu prawnego, jest podejrzewany o to, że przez blisko dekadę prał brudne pieniądze.

Tymczasem w polskim Sejmie nagle odwołano dziś posiedzenie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, w czasie którego głos zabrać miał minister sprawiedliwości Adam Bodnar.

- „Myślę, że Bodnar ucieka od pytań, ale te pytania i tak będą musiały zostać zadane. Będziemy się tego domagali, żeby wyjaśnił, na czym polegały te rozmowy z nim. Zresztą nie tylko Bodnar się z nim spotykał, ale również inni członkowie kierownictwa resortu sprawiedliwości. Trzeba wyjaśnić, o czym z panem Reyndersem rozmawiali. Opinia publiczna ma prawo to wiedzieć, co ustalali z tym człowiekiem, który ma dzisiaj postawione bardzo poważne zarzuty”

- powiedział w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł Paweł Jabłoński.

- „Słyszałem takie pogłoski, że politycy PO zaczynają masowo kasować zdjęcia z Didierem Reyndersem, który spotykał się i w Brukseli, ale również w Polsce z wieloma organizacjami sędziowskimi, z różnymi organizacjami, które na sztandarach miały hasła o praworządności. Teraz faktycznie będą się tych zdjęć wstydzić. Oczywiście, to nie jest rzecz w samych zdjęciach, ale w tym, o czym rozmawiali i na co się umawiali”

- dodał.

Polityk PiS stwierdził, że sprawa zostanie wyjaśniona.

- „Jeśli mieliśmy do czynienia faktycznie, z jakąś umową, z jakimś dealem pomiędzy Reyndersem a Platformą lub innymi partiami, który wpływał na przebieg wyborów, to ta sprawa musi być dogłębnie wyjaśniona”

- podkreślił.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej