Uwaga

Jabłoński w Sejmie: Nie kryjcie Sikorskiego! Polacy będą zadawali wam pytania

„Jeśli chcecie kryć Sikorskiego, to jest wasza decyzja. Ale zachęcam was do tego, żebyście go nie kryli. Bo Polacy będą wam Polacy zadawali pytania” – powiedział wczoraj w Sejmie Paweł Jabłoński. Wiceszef MSZ w trakcie debaty nad projektem uchwały dotyczącej powołania komisji śledczej, która ma się zająć tzw. aferą wizową, zaznaczył że nieprawidłowości w zakresie wizowym zaczęły się ponad 10 lat temu.

1 min czytania
Screenshot Youtube - Telewizja Republika
Screenshot Youtube - Telewizja Republika · fot. Screenshot Youtube - Telewizja Republika
„Jeśli chcecie kryć Sikorskiego, to jest wasza decyzja. Ale zachęcam was do tego, żebyście go nie kryli. Bo Polacy będą wam Polacy zadawali pytania” – powiedział wczoraj w Sejmie Paweł Jabłoński. Wiceszef MSZ w trakcie debaty nad projektem uchwały dotyczącej powołania komisji śledczej, która ma się zająć tzw. aferą wizową, zaznaczył że nieprawidłowości w zakresie wizowym zaczęły się ponad 10 lat temu.

Jak dodał Jabłoński, w tamtym czasie ministrem był Radosław Sikorski. Zwracając się do wnioskodawców projektu, zapytał:

[…] czego wy się boicie? Cała dyskusja jest kuriozalna, straszycie, kto będzie stawał przed tą komisją, że ja będę stawał. Oczywiście, jeżeli ta komisja powstanie i mnie wezwie, to ja przed nią stanę i będę mówił o faktach, tak jak dziś mówię o faktach, choć trudno do was docierają”.

Pytał też posłów o to, co mają w tej sprawie do ukrycia. Zauważył, że projekt został przygotowany niechlujnie i pomylono daty. Wspomniał, że powinna być ona wcześniejsza, kiedy powołano ministra, który podpisywał umowy z pośrednikami jako pierwszy. Tu wskazał na Sikorskiego i apelował do posłów obecnej większości parlamentarnej aby nie kryli go, bo Polacy będą zadawali o to pytania.

Zapowiedział też, że te kłamstwa zostaną wyjaśnione, a opinia publiczna będzie się domagać informacji. Dodał, że wszyscy zapamiętają dzień 28 listopada, a kłamstwa „wrócą jak bumerang”.

Źródło: niezalezna.pl,Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej