Polityka

Jak trwoga, to do… prezydenta. Tusk: Możemy wspólnie wykorzystać relacje Dudy z Trumpem

Politycy rządzącej w Polsce koalicji postawili wszystkie karty na wygraną Kamali Harris, ostro krytykując i obrażając przed wyborami prezydenckimi w USA kandydata Republikanów. Teraz, po zwycięstwie Donalda Trumpa, premier Donald Tusk wyraził nadzieję na wspólne wykorzystanie kontaktów prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem elektem Stanów Zjednoczonych.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Prezydent RP Andrzej Duda, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (Prezydent RP Andrzej Duda, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Politycy rządzącej w Polsce koalicji postawili wszystkie karty na wygraną Kamali Harris, ostro krytykując i obrażając przed wyborami prezydenckimi w USA kandydata Republikanów. Teraz, po zwycięstwie Donalda Trumpa, premier Donald Tusk wyraził nadzieję na wspólne wykorzystanie kontaktów prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem elektem Stanów Zjednoczonych.

W czasie dzisiejszej konferencji prasowej szef rządu postanowił odnieść się do swoich relacji z głową państwa.

- „Pragnę uspokoić wszystkim, przynajmniej jeśli chodzi o stały kontakt i współpracę z prezydentem, nie narzekam, także w ostatnich godzinach i dniach, informujemy się o naszych działaniach i też niezależnie od różnic, ale doceniam tak dojrzałą gotowość do współpracy także w kwestii nowej sytuacji geopolitycznej”

- oświadczył Donald Tusk.

Następnie nawiązał do planowanego spotkania prezydenta Dudy z prezydentem elektem USA Donaldem Trumpem.

- „Będę trzymał kciuki, bo bardzo mi zależało na tym, żeby niezależnie od różnic, wiadomo jakie są różnice, wiadomo że prezydent Duda kończy swoją kadencję, ale ponieważ sporo zainwestował w swoje osobiste relacje z prezydentem Trumpem, więc możemy to wspólnie wykorzystać”

- stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej