Unia Europejska

Jan Maria Rokita: Bruksela chce zmiany władzy w Polsce, nawet jeśli oznacza to doprowadzenie kraju do ruiny

„Raz jeszcze potwierdza się stara obserwacja Machiavellego, wedle której to zawzięte dążenie do osiągnięcia hegemonii, a nie deklarowane cele polityczne stanowi zazwyczaj prawdziwy napęd polityki i historii” – pisze Jan Maria Rokita. Autor tekstu opublikowanego na łamach portalu Nowy Ład stwierdził, że Bruksela pragnie zmiany władzy w Warszawie.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce) · fot. Fot. screenshot - YouTube (Telewizja wPolsce)
„Raz jeszcze potwierdza się stara obserwacja Machiavellego, wedle której to zawzięte dążenie do osiągnięcia hegemonii, a nie deklarowane cele polityczne stanowi zazwyczaj prawdziwy napęd polityki i historii” – pisze Jan Maria Rokita. Autor tekstu opublikowanego na łamach portalu Nowy Ład stwierdził, że Bruksela pragnie zmiany władzy w Warszawie.

Owo pragnienie – pisze Rokita – jest na tyle silne, że:

[…] w środku toczącej się wojny z satysfakcją doprowadzono by do ruiny graniczny kraj członkowski, byle osiągnąć cel”.

Autor dodał, że to stąd bierze się obecny problem Polski z UE. Wskazał, że wątpliwości co do ochrony mniejszych państw przed zakusami europejskich mocarstw dzięki Unii pojawiły się w 2011 roku, kiedy to zażądano od Węgier zmiany świeżo uchwalonej konstytucji. Polska doświadczyła tego w roku 2015, kiedy rząd PiS odmówił uczestnictwa w polityce migracyjnej UE.

Polska sceptycznie podchodziła też do kwestii nowej polityki klimatycznej, z kolei pandemia pokazała, że tylko tradycyjnie zorganizowane państwo jest w stanie radzić sobie z nagłym kryzysem. Kolejna była wojna Rosji przeciwko Ukrainie, która dowiodła zależności gospodarek UE od wrogich krajów.

Ani zaraza, ani wojna nie dostarczyły nawet słabych dowodów na efektywność instytucji wspólnotowych w sytuacjach granicznych dla Europy”

- stwierdza autor.

Wyjątkiem według niego jest uwspólnotowienie długu publicznego. Doprowadziło to do sytuacji, w której KE pod kontrolą europarlamentu może de facto rozkazywać państwom członkowskim w każdej dziedzinie polityki, aż do określenia treści aktów prawnych czy wyroków sądowych.

Źródło: "Nowy Ład",TVP.Info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej