Wiadomości

Jan Parys: Na Ukrainie dokonuje się zmiana, jeśli chodzi o diagnozę sytuacji

Były minister obrony narodowej Jan Parys diagnozuje, że Ukraina stoi obecnie przed bardzo istotnym dylematem, co przekłada się na działania ukraińskich władz na arenie międzynarodowej.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Były minister obrony narodowej Jan Parys diagnozuje, że Ukraina stoi obecnie przed bardzo istotnym dylematem, co przekłada się na działania ukraińskich władz na arenie międzynarodowej.

„Na Ukrainie dokonuje się zmiana, jeśli chodzi o diagnozę sytuacji” – powiedział Jan Parys na antenie Polskiego Radia 24.

Zdaniem Parysa ewidentnie widać, że pomimo otrzymania sprzętu z Zachodu, „kontrofensywa nie odniosła sukcesu, front nie został przełamany”.

„Ukraina stoi przed dylematem, że być może trzeba będzie podpisać rozejm oznaczający utratę kilkunastu proc. terytorium, a wtedy trzeba starać się o środki na odbudowę” – stwierdził były szef MON w rządzie Jana Olszewskiego.

Odnosząc się do głośnego filmu „Zielona granica”, Jan Parys oznajmił, że nie wierzy, by Agnieszka Holland miała „jakiekolwiek dokumenty na tego typu postępowanie służb mundurowych”, jakie przedstawiła w swym filmie.

„Są kraje, które patrzą na Polskę negatywnie, starają się obniżyć rangę Polski w świecie - to Łukaszenka, Putin, niektóre kręgi polityków ukraińskich, niektórzy politycy w Brukseli, czy Berlinie” – mówił Parys.

Jak skonkludował Jan Parys – „zawsze znajdą się zwolennicy filmów atakujących Rzeczpospolitą”.

Źródło: Polskie Radio 24

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej