Wiadomości

Jan Parys: Wagnerowcy na Białorusi to spore ryzyko dla Łukaszenki

Były minister obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego – Jan Parys uważa, że przyjęcie Wagnerowców do swojego kraju przez białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę wiąże się dla niego ze znacznym ryzykiem.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@Gerashchenko_en)
Fot. screenshot - Twitter (@Gerashchenko_en)
Były minister obrony narodowej w rządzie Jana Olszewskiego – Jan Parys uważa, że przyjęcie Wagnerowców do swojego kraju przez białoruskiego dyktatora Aleksandra Łukaszenkę wiąże się dla niego ze znacznym ryzykiem.

„Łukaszenka próbuje uzasadnić obecność Wagnerowców na Białorusi, to wzmocnienie Łukaszenki, bo Wagnerowcy to grupa do wynajęcia i będzie pacyfikować społeczeństwo białoruskie, jeśli będą się buntować” – stwierdził Parys na antenie Telewizji Republika.

Zdaniem byłego szefa MON Aleksander Łukaszenka przyjmując bojowników Jewgienija Prigożyna na Białoruś „sporo ryzykuje, ponieważ nie może być pewny ich lojalności”.

W opinii Jana Parysa „przerzucenie Wagnerowców na Białoruś narusza dotychczasową równowagę sił”.

Źródło: TV Republika

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej