Polityka

Janusz Kowalski: Miejsce Tuska jest za kratami

Po pierwszym czytaniu w Sejmie, przygotowany przez prezydenta projekt nowelizacji ustawy o komisji ds. rosyjskich wpływów został skierowany do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Wcześniej, mimo prawie pustych ław poselskich, odbyła się burzliwa debata. Głos zabrał m.in. wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski.

1 min czytania
Fot. januszkowalski.pl
Fot. januszkowalski.pl
Po pierwszym czytaniu w Sejmie, przygotowany przez prezydenta projekt nowelizacji ustawy o komisji ds. rosyjskich wpływów został skierowany do Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Wcześniej, mimo prawie pustych ław poselskich, odbyła się burzliwa debata. Głos zabrał m.in. wiceminister rolnictwa Janusz Kowalski.

Polityk Suwerennej Polski stwierdził w Sejmie, że Donald Tusk był „najbardziej prorosyjskim premierem III RP”. Przekonywał, że jego miejsce jest „przed Trybunałem Stanu, a potem za kratkami”.

Poseł Jarosław Krajewski stwierdził z kolei, że sprzeciw opozycji wobec komisji wynika ze strachu przed ujawnieniem jej relacji z Rosją.

- „Wolelibyście, żeby takich zdjęć jak Tuska z Putinem na molo w Sopocie nie było”

- powiedział.

Źródło: rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej