Polityka

Jego słowa wywołały burzę. Wiceminister Rzymkowski przeprasza

Sekretarz stanu w resorcie edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski przeprosił za swoje słowa na temat zarobków nauczycieli. Wcześniej, komentując niskie pensje pedagogów stwierdził, że „wiedzieli, co brali”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Sekretarz stanu w resorcie edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski przeprosił za swoje słowa na temat zarobków nauczycieli. Wcześniej, komentując niskie pensje pedagogów stwierdził, że „wiedzieli, co brali”.

Wiceminister Rzymkowski gościł na antenie Radia Zet, gdzie mówił o zarobkach nauczycieli. Przyznał, że sam zarabia 11 tys. zł netto.

- „Proszę pokazać nauczyciela, który 11 tys. zarabia”

- powiedziała dziennikarka.

- „Znalazłbym”

- zapewnił wiceminister.

Dodał, że zna takiego nauczyciela w swoim okręgu wyborczym i jest to nauczyciel pracujący w dwóch szkołach. Zaznaczył też, że sam zarabia 11 tys. zł, ale „przy pracy 7 dni w tygodniu”. Prowadząca program stwierdziła w odpowiedzi, że „widziały gały, co brały”.

- „Nauczyciele też wiedzieli, co brali”

- stwierdził Rzymkowski.

Wypowiedź wiceministra wywołała wiele krytycznych komentarzy, po których zdecydował się on opublikować przeprosiny.

- „Jeśli ktoś poczuł się urażony moją wypowiedzią z porannej rozmowy w @RadioZET_NEWS, to chciałbym przeprosić. Nie miałem zamiaru nikogo urazić, mam wielki szacunek dla pracy nauczycieli. Sam jest z rodziny nauczycielskiej i uważam, że pedagodzy powinni zarabiać więcej”

- napisał polityk.

Źródło: Radio Zet, Twitter, rp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej