Polityka

Jest bardzo źle. Resort finansów pokazał dane na temat wykonania budżetu

Ministerstwo Finansów opublikowało szacunkowe wykonanie budżetu w pierwszym kwartale 2025 roku. Z przekazanych przez resort danych dowiadujemy się, że deficyt na koniec marca sięgnął 76,3 mld zł. Dochody państwa tymczasem były o 19 proc. niższe niż w tym samym okresie 2024 roku.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Ministerstwo Finansów opublikowało szacunkowe wykonanie budżetu w pierwszym kwartale 2025 roku. Z przekazanych przez resort danych dowiadujemy się, że deficyt na koniec marca sięgnął 76,3 mld zł. Dochody państwa tymczasem były o 19 proc. niższe niż w tym samym okresie 2024 roku.

Od stycznia do marca dochody państwa wyniosły 118,4 mld zł, co stanowi 18,7 proc. dochodów przewidzianych w ustawie na ten rok. Dochody okazały się o ok. 28 mld zł (19 proc.) niższe niż w analogicznym okresie ub. roku.

Wydatki państwa wyniosły w pierwszym kwartale 194,7 mld zł, co stanowi 21,1 proc. wydatków zaplanowanych na 2025 rok. Oznacza to, że pierwszy kwartał zakończyliśmy z deficytem na poziomie 76,3 mld zł (26,4 proc. planowanego deficytu).

Dochody podatkowe budżetu państwa wyniosły w pierwszym kwartale 105,7 mld zł i były o 25,7 mld zł niższe niż w pierwszym kwartale 2024 roku.

W tegorocznej ustawie budżetowej rządzący przewidzieli rekordowo wysoki deficyt na poziomie 289 mld zł. Kolejne dane publikowane przez resort Andrzeja Domańskiego rodzą jednak obawy, że ostatecznie możemy zakończyć ten rok z jeszcze większym długiem.

Zaprezentowane dziś dane skomentował za pośrednictwem mediów społecznościowych poseł PiS i ekonomista dr Zbigniew Kuźmiuk.

- „Dramatycznie złe wyniki wykonania budżetu za I kwartał 2025r. , dochody na poziomie zaledwie 118,5 mld zł, gdyby w tym tempie były realizowane przez kolejne 3 kwartały, to do planu zabrakło by około 160 mld zł ( zaplanowano dochody w wysokości 633 mld zł), natomiast deficyt wyniósł już ponad 76 mld zł, czyli w całym roku przekroczyłby 305 mld zł i to mimo tego, że wydatki wyniosły tylko 195 mld zł, a więc w tym tempie na koniec roku byłyby ,aż o ponad 140 mld zł niższe niż zaplanowano ( zaplanowano je na poziomie ponad 920 mld zł)”

- zauważa.

W ocenie parlamentarzysty, czeka nas poważny kryzys finansów publicznych.

- „Załamanie dochodów budżetowych i konieczność realizacji sztywnych wydatków budżetowych, doprowadzi już po wyborach prezydenckich do poważnego kryzysu w finansach publicznych”

- wskazuje.

 

Źródło: Ministerstwo Finansów, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej