Wiadomości

Jest czego zazdrościć. Baby boom w Czechach

Czechy przy znacznie niższych od Polski nakładach na politykę prorodzinną mogą się pochwalić znacznie wyższym od nas wskaźnikiem dzietności.

1 min czytania
Fot. zdj. ilustracyjne (Pixabay)
Fot. zdj. ilustracyjne (Pixabay)
Czechy przy znacznie niższych od Polski nakładach na politykę prorodzinną mogą się pochwalić znacznie wyższym od nas wskaźnikiem dzietności.

Jak analizuje dziennik „Rzeczpospolita” w ostatnich kilkunastu latach, w trakcie których w Polsce zmniejszała się liczba dzieci, a także chęć ich posiadania przez młodych ludzi, w Czechach miał miejsce trend wyraźnie odwrotny.

A wszystko to dzieje się pomimo faktu, że w Polsce w 2019 r. (dane Eurostatu) na politykę prorodzinną wydaliśmy 3,5 proc. PKB, a Czechy zaledwie 2,13 proc. PKB.

Eksperci wskazują, że jedną z tajemnic skuteczności systemu czeskiego jest przeznaczanie większość pomocy pieniężnej rodzicom dzieci do lat trzech.

Zasiłek rodzicielski, niezależny od dochodów rodziców i przeznaczony dla wszystkich i jest on na tyle wysoki, że większość kobiet po urodzeniu dziecka zostaje w domu zajmując się wychowaniem dzieci, mimo, że zasiłek ten otrzymałyby i wówczas, gdyby podjęły pracę.

Konstrukcja świadczenia jest zaś taka, że jeśli kobieta szybko zdecyduje się na kolejne dziecko, to niewykorzystany zasiłek otrzymuje w formie jednorazowej wypłaty, a na kolejne dziecko – kolejne świadczenie

Źródło: Rzeczpospolita

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej