Unia Europejska

Jest stanowisko rzecznika rządu ws. zagrożenia środków UE dla Polski

Po tekście, jaki ukazał się w poniedziałkowej Rzeczpospolitej, rozpętała się fala spekulacji na temat zagrożenia wypłacania Polsce środków unijnych. Jak podaje PAP, w dzienniku czytamy, że poza wstrzymaniem środków na Krajowy Plan Odbudowy (24 mld euro dotacji i 12 mld euro pożyczek z unijnego funduszu na odbudowę gospodarczą po pandemii), „pod znakiem zapytania stoi też ponad 75 mld euro z tzw. normalnego budżetu w ramach polityki spójności".

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Po tekście, jaki ukazał się w poniedziałkowej Rzeczpospolitej, rozpętała się fala spekulacji na temat zagrożenia wypłacania Polsce środków unijnych. Jak podaje PAP, w dzienniku czytamy, że poza wstrzymaniem środków na Krajowy Plan Odbudowy (24 mld euro dotacji i 12 mld euro pożyczek z unijnego funduszu na odbudowę gospodarczą po pandemii), „pod znakiem zapytania stoi też ponad 75 mld euro z tzw. normalnego budżetu w ramach polityki spójności".

Do tych doniesień dziennika odniósł się rzecznik polskiego rządu Piotr Müller.

- Nie wpłynęło żadne pismo z Komisji Europejskiej o zablokowaniu środków z polityki spójności i funduszy rolnych dla Polski – powiedział w poniedziałek Müller.

Dodał też, że sformułowania użyte przez Rzeczpospolitą mogą dawać mylny obraz „zablokowania całych środków unijnych dla Polski".

"Polska może zacząć realizować projekty, bo cztery programy operacyjne zostały już przez KE zaakceptowane, ale nie może liczyć na to, że Komisja opłaci przysłane do Brukseli rachunki" – czytamy na łamach poniedziałkowego wydania "Rzeczpospolitej".

- Żadne pismo z Komisji Europejskiej w tej sprawie, o której dziś rozpisują się gazety i próbują budować narrację przedstawiciele opozycji, żadne pismo z KE o zablokowaniu środków unijnych tych z polityki klasycznej - czyli spójności czy funduszy rolnych nie wpłynęło. W związku z tym cała dzisiejsza narracja budowana jest na wyciętej z kontekstu wypowiedzi urzędnika, zaznaczam urzędnika KE, a nie członka KE – powiedział pytany o doniesienia „Rz” rzecznik rządu Piotr Müller, dodając że tekst ma „charakter manipulacyjny".

Dodał też, że cały materiał "Rz" opera się na wypowiedzi byłego „szefa gabinetu pana Janusza Lewandowskiego, członka PO czy pani Danuty Hübner.

Źródło: pap, tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej