Wiadomości

K. Wyszkowski: Były esbek miał przypilnować Tuska podczas rozmów z Putinem

Były legendarny opozycjonista z czasów PRL przedstawił swoją opinię na temat obecności w Moskwie podczas rozmów Donalda Tuska z Władimirem Putinem byłego pułkownika komunistycznej Służby Bezpieczeństwa Zbigniewa Rzońcy.

1 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Republika TV)
Fot. screenshot YouTube (Republika TV)
Były legendarny opozycjonista z czasów PRL przedstawił swoją opinię na temat obecności w Moskwie podczas rozmów Donalda Tuska z Władimirem Putinem byłego pułkownika komunistycznej Służby Bezpieczeństwa Zbigniewa Rzońcy.

O dość tajemniczych okolicznościach obecności w składzie polskiej delegacji do Moskwy na początku 2008 roku  byłego pułkownika SB dowiedzieliśmy się z wyemitowanego w poniedziałek drugiego odcinka dokumentalnego cyklu „Reset”.

O tym, że Zbigniew Rzońca miał skutecznie wyłączyć z delegacji na rozmowy z Putinem ministra, Cezarego Grabarczyka i wstawić w to miejsce… samego siebie, mówił w „Resecie” jeden ze współautorów dokumentu - prof. Sławomir Cenckiewicz.

„Ten człowiek najprawdopodobniej pojechał tam przypilnować, aby Donald Tusk nie zrobił niczego wbrew ludziom starego układu" – ocenił w wypowiedzi dla „Gazety Polskiej Codziennie” rolę Rzońcy w delegacji Tuska, Krzysztof Wyszkowski.

Wizyta delegacji rządu Donalda Tuska w Moskwie i rozmowy z rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem odbyły się na początku 2008 roku.

Źródło: PAP, Gazeta Polska Codziennie

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej