Polityka

Kaczyński nie pozostawia złudzeń ws. koalicji z Mentzenem

Jarosław Kaczyński ponownie wypowiedział się na temat możliwości koalicyjnych ze stanowiskiem reprezentowanym przez Sławomira Mentzena i jego partię Nowa Nadzieja. Podczas spotkania z wyborcami w Krakowie prezes PiS ostrzegał, że postulaty Konfederacji, w tym pomysł prywatyzacji Lasów Państwowych, prowadziłyby do rozkładu państwa.

2 min czytania
Fot. Screenshot - X (PiS)
Fot. Screenshot - X (PiS)
Jarosław Kaczyński ponownie wypowiedział się na temat możliwości koalicyjnych ze stanowiskiem reprezentowanym przez Sławomira Mentzena i jego partię Nowa Nadzieja. Podczas spotkania z wyborcami w Krakowie prezes PiS ostrzegał, że postulaty Konfederacji, w tym pomysł prywatyzacji Lasów Państwowych, prowadziłyby do rozkładu państwa.

Kaczyński o Mentzenie: „To nie jest partner dla Polski”

Prezes PiS mówił o „totalnej prywatyzacji” zapowiadanej przez Mentzena – w tym służby zdrowia, edukacji, a nawet Lasów Państwowych. – „To pomysły, które rozbiłyby Polskę w drobny mak. To nie jest program dla państwa, które ma się rozwijać i być bezpieczne” – ostrzegł Jarosław Kaczyński. Według lidera PiS, Mentzen i jego środowisko otwarcie mówią, że mogą zawrzeć sojusz z Platformą Obywatelską. – „Czy ktoś wierzy, że sojusz z Tuskiem mógłby być korzystny dla Polski?” – pytał retorycznie.

Mentzen nie przebiera w słowach

Relacje między PiS a Konfederacją zaostrzyły się jeszcze bardziej po tym, jak Sławomir Mentzen nazwał Kaczyńskiego „politycznym gangsterem”, a rząd PiS określał wielokrotnie jako „skorumpowany” i „socjalistyczny”. W mediach społecznościowych lider Nowej Nadziei nazywał PiS „Partią Interesu Socjalnego” i wyśmiewał politykę transferów socjalnych, twierdząc, że państwo „okrada przedsiębiorców, aby kupować głosy”. Jego narracja coraz częściej przybiera formę ostrych prowokacji i kozaczenia wobec partii rządzącej z poprzednich lat.

Konflikt PiS–Mentzen wchodzi w nową fazę?

Propozycja Kaczyńskiego dotycząca podpisania tzw. Deklaracji Polskiej została odrzucona przez Konfederację, co stało się punktem zapalnym obecnej wojny na słowa. Po słowach Mentzena wielu polityków PiS wycofało się z udziału w jego wydarzeniach, a Piotr Müller porównał go do „młodego Balcerowicza”. Sam Kaczyński na konferencji prasowej skomentował, że mógłby użyć „jeszcze ostrzejszych słów”.

Ostre starcie przed wyborami

Zarówno PiS, jak i Konfederacja rywalizują o ten sam, konserwatywno-liberalny elektorat, co sprawia, że spór może się jeszcze zaostrzać. Kaczyński stara się przedstawić Mentzena jako polityka niebezpiecznego i nieprzewidywalnego, który w kluczowych sprawach mógłby zdradzić interes narodowy. Mentzen z kolei pozycjonuje się jako antysystemowy buntownik, który „nie wejdzie w układy” ani z PiS, ani z PO, choć sam dopuszcza możliwość taktycznych porozumień w Sejmie, w tym właśnie z partią Donalda Tuska.

Źródło: pis, x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej