Polityka

„Kamień milowy za kamień milowy”. Sobolewski o pomocy dla Niemiec

Stając wobec poważnego kryzysu energetycznego, uzależnione od rosyjskiego gazu Niemcy domagają się solidarności od państw Unii Europejskiej. Czy takiej pomocy mogą spodziewać się od Polski? Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski zapewnia, że nasz kraj zawsze jest chętny do pomocy, jednak Berlin może spodziewać się konieczności wypełnienia „kamieni milowych”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio)
Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio)
Stając wobec poważnego kryzysu energetycznego, uzależnione od rosyjskiego gazu Niemcy domagają się solidarności od państw Unii Europejskiej. Czy takiej pomocy mogą spodziewać się od Polski? Sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski zapewnia, że nasz kraj zawsze jest chętny do pomocy, jednak Berlin może spodziewać się konieczności wypełnienia „kamieni milowych”.

Do niemieckich apeli o solidarność energetyczną Krzysztof Sobolewski odniósł się goszcząc dwa dni temu na antenie Telewizji Republika.

- „Jesteśmy zawsze otwarci i chętni do pomocy – najlepiej widać to w sytuacji Ukrainy. W przypadku naszych zachodnich sąsiadów to mogę tak trochę zażartować – że chętnie pomożemy Niemcom, jeżeli zwrócą się o taką pomoc, bo na razie to nie było zwrócenie się o pomoc, tylko zakomunikowanie, że gazem będzie trzeba się podzielić”

- podkreślił polityk.

- „Wtedy możemy tak delikatnie zasugerować Niemcom, że po spełnieniu przez nich kilku kamieni milowych; a już te kamienie milowe mamy w głowie, więc – chętnie, ale kamień milowy za kamień milowy”

- dodał.

Zaznaczył przy tym, że najważniejszym zadaniem rządu jest zabezpieczenie Polaków. Przyznał również, że chciałby usłyszeć od niemieckich polityków przeprosiny za przekonywanie przez lata, że gazociągi Nord Stream 1 i Nord Stream 2 to biznesowe projekty niezwiązane z polityką.

Dziś w Berlinie odetchnięto z ulgą, ponieważ po 10-dniowych pracach konserwacyjnych Gazprom wznowił przesył gazu gazociągiem Nord Stream 1. Obecnie jednak wykorzystywane jest jedynie około 30 proc. przepustowości, a Rosjanie wysyłają kolejne sygnały świadczące o planach zmniejszenia dostaw.

Źródło: Telewizja Republika, DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej