Kościół

Kard. Dolan zrównuje Paschę z Ramadanem. Burza po słowach amerykańskiego hierarchy

„Zrównywanie Zmartwychwstania naszego Pana (Wielkanoc) z przestarzałą starotestamentową Paschą i tak zwanym świętym miesiącem fałszywej religii jest oburzające i haniebne – na równi z pochwalaniem jako bohaterów księży, którzy przewodniczyli świętokradczemu pogrzebowi w Katedrze św. Patryka w Nowym Jorku” – tak skomentował Matt Gaspers, redaktor naczelny „Catholic Family News”, przesłanie zamieszczone przez kard. Timothy’ego Dolana, arcybiskupa Nowego Jorku, na platformie X.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (CBS New York)
Fot. screenshot - YouTube (CBS New York)
„Zrównywanie Zmartwychwstania naszego Pana (Wielkanoc) z przestarzałą starotestamentową Paschą i tak zwanym świętym miesiącem fałszywej religii jest oburzające i haniebne – na równi z pochwalaniem jako bohaterów księży, którzy przewodniczyli świętokradczemu pogrzebowi w Katedrze św. Patryka w Nowym Jorku” – tak skomentował Matt Gaspers, redaktor naczelny „Catholic Family News”, przesłanie zamieszczone przez kard. Timothy’ego Dolana, arcybiskupa Nowego Jorku, na platformie X.

W krótkim nagraniu wideo z 13 marca, które spotkało się z krytyką katolików, amerykański hierarcha mówi: „Czy zaświtało wam w głowie, że Wielki Post i ramadan oraz Pascha zawsze pojawiają się blisko siebie? (...) Pytacie się dlaczego. (...) Wszystkie dzieją się na wiosnę, a wiosna jest czasem odrodzenia. Wiosna to czas triumfu światła i życia i oczywiście tego dotyczy Wielki Piątek i Niedziela Wielkanocna, tego dotyczy Pascha, tego dotyczy ramadan”.

Następnie kard. Dolan wyjaśnia, że chodzi o „odnowę życia Bożego w nas” i „że w rzeczywistości mamy udział w nieustannie ożywiającej mocy Bożej w świecie, jak to widzimy w naturze podczas wiosny”. Swoją krótką refleksję duchowny kończy stwierdzeniem, że „ramadan, Pascha, Wielki Tydzień i Wielkanoc są wszystkie swego rodzaju nadprzyrodzoną wiosną”.

Jak zauważył Andreas Wailzer z „Life Site News”, to zestawienie jest o tyle nonsensowne, że „zarówno judaizm, jak i islam odrzucają prawdę, iż Jezus jest Synem Bożym i Odkupicielem ludzkości”, a sam islam jest „diametralnie przeciwny chrześcijaństwu”. Nie można też na równi stawiać starotestamentowego święta i ofiar z Ofiarą Chrystusa na Krzyżu.

Publicysta przypomina, że wcześniej – 11 marca – kard. Dolan podawał muzułmanów rozpoczynających ramadan jako wzór do naśladowania dla katolików „w naszej wielkopostnej podróży”. Przytoczył też wypowiedź Roberta Spencera, znanego krytyka islamu i autora książek, że właśnie w czasie ramadanu nasilają się ataki mahometan na reprezentantów innych religii, także katolików.

Jak twierdzi Spencer, przyczyną jest to, że muzułmanie w czasie ramadanu „podwajają wysiłki, by zadowolić Allacha”. A „najwyższą formą służby Allachowi według Mahometa jest dżihad, który głównie wiąże się z wojną przeciwko niewiernym”. Pomysł, by w tym okresie „szukać przyjaźni i współpracy z muzułmanami” Spencer uznał za „śmiesznie naiwny” i stwierdził, że jest to pokaz „żałosnej nieznajomości islamu”.

Choć muzułmanie mają okazywać hojność i życzliwość innym muzułmanom, to „mordowanie niewiernych nie sprzeciwia się duchowi ramadanu; ucieleśnia go” – stwierdza Spencer.

Wailzer przypomina, że podobne do kard. Dolana wypowiedzi padały z ust także m.in. hierarchów niemieckich: bp. Heinera Wilmera i bp. Georga Bätzinga, którzy „nie wspomnieli o roli Jezusa Chrystusa jako jedynego Odkupiciela ludzkości (por. J 14,6), prymatu Kościoła katolickiego czy wezwania do nawrócenia w swym przesłaniu”. Publicysta do takich kontrowersyjnych wypowiedzi zaliczył także uwagi wygłoszone przez papieża Franciszka i takie dokumenty, jak Fratelli tutti czy deklaracja z Abu Zabi, które były krytykowane za szerzenie indyferentyzmu religijnego.

Źródło: LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej