Kościół

Kard. Fernández: Wierni mogą używać tytułu „Współodkupicielki”

Prefekt Dykasterii Nauki Wiary kard. Victor Manuel Fernández podkreślił, że w prywatnej modlitwie katolicy mogą odnosić się do Matki Bożej, używając tytułu „Współodkupicielki”, a zawarty w ostatniej nocie doktrynalnej zakaz odnosi się jedynie do liturgii oraz oficjalnych dokumentów.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (PANDAX 4K)
Fot. screenshot - YouTube (PANDAX 4K)
Prefekt Dykasterii Nauki Wiary kard. Victor Manuel Fernández podkreślił, że w prywatnej modlitwie katolicy mogą odnosić się do Matki Bożej, używając tytułu „Współodkupicielki”, a zawarty w ostatniej nocie doktrynalnej zakaz odnosi się jedynie do liturgii oraz oficjalnych dokumentów.

Ogromne poruszenie wywołała wydana na początku miesiąca nota doktrynalna Dykasterii Nauki Wiary „Mater Populi Fidelis”, poświęcona pobożności maryjnej. W dokumencie stwierdzono, że „używanie tytułu Współodkupicielki dla określenia współpracy Maryi jest zawsze niewłaściwe. Tytuł ten grozi bowiem zaciemnieniem jedynego zbawczego pośrednictwa Chrystusa i może w związku z tym prowadzić do zamętu i zachwiania harmonii prawd wiary chrześcijańskiej”. Twierdzenie to wywołało niezrozumienie wielu wiernych, przywiązanych w swojej pobożności do takiego tytułowania Matki Bożej.

Tymczasem prefekt Dykasterii Nauki Wiary kard. Victor Manuel Fernández udzielił wywiadu włoskiej dziennikarce Diane Montagna, w którym zaznaczył, że dykasteria dostrzega „pozytywne aspekty” kryjące się za tym tytułem.

- „Używamy właśnie tego wyrażenia – wyjątkowa współpraca Maryi w dziele odkupienia – chyba około 200 razy w dokumencie, czyli zachowujemy i uwidaczniamy w tekście ten pozytywny aspekt. Jednak po badaniu przeprowadzonym przez Ratzingera w odpowiedzi na [prośbę] Jana Pawła II, [Jan Paweł II] już tego [tytułu] nie używał. Były też inne momenty, kiedy dykasteria – za Ratzingera i później – zajmowała się tym tematem, bo był związany z niektórymi objawieniami i tak dalej. Papież Ratzinger zamknął [sprawę] tych objawień z werdyktem «negatywne». Tak samo było później”

- powiedział.

Purpurat wyjaśnił, że wierni mogą używać tego tytułu w prywatnej modlitwie, o ile dobrze rozumieją jego sens. Zakaz jego użycia dotyczy jedynie oficjalnych dokumentów i liturgii.

- „Jeżeli razem z grupą swoich przyjaciół uważasz, że dobrze rozumiesz prawdziwe znaczenie tego wyrażenia, czytałaś dokument i widzisz, że jego pozytywne aspekty są tam potwierdzone; jeżeli chcesz wyrazić właśnie te aspekty w swojej grupie modlitewnej czy razem z przyjaciółmi, możesz używać tego tytułu – ale nie będzie on używany oficjalnie, to znaczy ani w tekstach liturgicznych, ani w oficjalnych dokumentach”

- podkreślił.

Źródło: PCh24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej