Kościół

Kardynał Joseph Zen dostał pozwolenie na wyjazd z Hongkongu na pogrzeb papieża Benedykta XVI

Według Associated Press sekretarz kardynała Josepha Zena przekazał agencji informację, że emerytowany biskup Hongkongu otrzymał pozwolenie komunistycznych władz na wyjazd do Rzymu na pogrzeb papieża Benedykta XVI. Po stawieniu się przez kardynała we wtorek w sądzie udzielono mu zgody na wyjazd na pięć dni.

2 min czytania
Kard. Joseph Zen/YT/ Salt and Light Media
Kard. Joseph Zen/YT/ Salt and Light Media
Według Associated Press sekretarz kardynała Josepha Zena przekazał agencji informację, że emerytowany biskup Hongkongu otrzymał pozwolenie komunistycznych władz na wyjazd do Rzymu na pogrzeb papieża Benedykta XVI. Po stawieniu się przez kardynała we wtorek w sądzie udzielono mu zgody na wyjazd na pięć dni.

Chiński duchowny został mianowany kardynałem przez Benedykta XVI w 2006 r. W 2008 r. Benedykt XVI poprosił go o napisanie refleksji dla stacji Drogi Krzyżowej w Koloseum w Rzymie. Kard. Zen nie pierwszy raz doświadcza ograniczeń możliwości poruszania się poza terytorium Chin. W 2020 r. otrzymał od komunistycznych władz pozwolenie na spędzenie 120 godzin poza Hongkongiem. Udał się wówczas do Rzymu w daremnej próbie spotkania się z papieżem Franciszkiem.

„Jednakże Franciszek podobno był bardzo zajęty – pisze Michael Haynes z „Life Site News” – i nie przyjął kardynała na audiencji. Zen złożył wizytę, by poprosić papieża osobiście o nowego ordynariusza, by przewodniczył Kościołowi katolickiemu w tym kontrolowanym przez Pekin terytorium”.

W maju 2022 r. kard. Zena aresztowano wraz z członkami zarządu nieistniejącej już organizacji 612 Humanitarian Relief Fund. Kardynała oskarżono o nieprzestrzeganie właściwych procedur przy rejestracji tej organizacji i ukarano go grzywną w wysokości ok. 512 dolarów. Choć nie skazano go na karę więzienia, to jednak wciąż mu to grozi pod zarzutem „działania w zmowie z obcymi siłami”.

We wpisie z 3 stycznia na swoim blogu kard. Zen podzielił się z czytelnikami refleksjami na temat życia Benedykta po jego zrzeczeniu się tronu papieskiego. Chiński hierarcha krytycznie ocenił milczenie Benedykta, stwierdzając, że z powodu „zamieszania w Kościele” powinność papieża seniora, a także innych biskupów i kardynałów to „wykonywanie swoich obowiązków następców Apostołów w obronie zdrowej tradycji Kościoła”.

Kard. Zen docenił jednak działania Benedykta XVI w obronie prześladowanego Kościoła w Chinach, wyrażając za to swą „niezmierną wdzięczność”. Choć zdaniem kard. Zena zmarły papież nie odniósł sukcesów w swych trudach na rzecz chińskich katolików, to godna pochwały jest jego odmowa pójścia na kompromis z komunistami. Według chińskiego hierarchy ta właśnie polityka powinna była być kontynuowana.

Kard. Zen ewidentnie wyraził krytycyzm pod adresem papieża Franciszka, znanego ze swoich wypowiedzi atakujących „sztywność” tradycjonalistów: „Odkąd to słowo konserwatywny oznacza grzech? Niestety wierność Tradycji może być uważana za sztywność lub wstecznictwo. W decydujących chwilach nawet papież Franciszek akceptował ten wkład jego poprzedników, jak wówczas gdy bronił celibatu duchownych Kościoła katolickiego w kontrowersji wokół propozycji wyświęcania virti probati”.

Chiński hierarcha nieustannie krytykuje też ustępstwa, na jakie wobec chińskich komunistów poszedł papież Franciszek. Tajne porozumienie Watykanu z Chinami kard. Zen wręcz uznał za „wyprzedawanie Kościoła katolickiego w Chinach”. Potępiał też milczenie Watykanu w obliczu łamania praw człowieka w Chinach i prześladowania Kościoła.

 

Źródło: LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej