Polityka

Karol Nawrocki: Są dwie płcie. W Polsce i na całym świecie

Obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki nawiązał w czasie dzisiejszego spotkania z sympatykami w Oławie do kontrowersyjnej publikacji, która znalazła się w księgarni warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. „Panie zastępco Donalda Tuska! Zadaje publiczne pytanie, ile jest w Polsce płci? I czemu w pana muzeum można dostać takie treści, które naruszają bezpieczeństwo i komfort dzieciństwa naszych dzieci?” – zwrócił się popierany przez PiS kandydat do Rafała Trzaskowskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Nawrocki2025)
Fot. screenshot - YouTube (Nawrocki2025)
Obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki nawiązał w czasie dzisiejszego spotkania z sympatykami w Oławie do kontrowersyjnej publikacji, która znalazła się w księgarni warszawskiego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. „Panie zastępco Donalda Tuska! Zadaje publiczne pytanie, ile jest w Polsce płci? I czemu w pana muzeum można dostać takie treści, które naruszają bezpieczeństwo i komfort dzieciństwa naszych dzieci?” – zwrócił się popierany przez PiS kandydat do Rafała Trzaskowskiego.

Kilka dni temu media zwróciły uwagę na kontrowersyjną publikację, sprzedawaną w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. „Gender Queer – Autobiografia” to – wedle wydawcy – „przystępna, nowoczesna i inkluzywna pozycja o dorastaniu jako osoba trans”. W publikacji zawarto m.in. komiksową scenę seksu oralnego.

- „Jak ustalili nasi dziennikarze, w muzealnej księgarni w dziale dla dzieci i młodzieży można kupić książki wulgarnie szerzące ideologię LGBT. Całość jest oprawiona w kolorowym, cukierkowym stylu, co sugeruje, że jest skierowana do najmłodszych”

- poinformowała Telewizja Republika.  

Do sprawy odniósł się w czasie spotkania w Oławie Karol Nawrocki.

- „Indoktrynacja i ideologia, naruszająca wrażliwość, bezpieczeństwo i komfort dzieciństwa naszych dzieci, naszych wnuków, osób młodych. Żeby była jasność – jestem za wolnością ludzi dorosłych. Każdy decyduje o tym, czym się zajmuje, ale my musimy chronić nasze dzieci przed tym co już zaczęło niszczyć Zachód, przed przymuszaniem do zmiany płci, okaleczania dzieci”

- oświadczył obywatelski kandydat na prezydenta.

- „Są dwie płcie i w Polsce i na całym świecie, a taka indoktrynacja i propaganda wiecie gdzie to się powinno znaleźć?”

- dodał.

Następnie włożył okładkę komiksu do niszczarki.

- „Panie zastępco Donalda Tuska! Zadaje publiczne pytanie, ile jest w Polsce płci? I czemu w pana muzeum można dostać takie treści, które naruszają bezpieczeństwo i komfort dzieciństwa naszych dzieci?”

- zwrócił się do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej