Kasta basta!

Kasta basta! Skandaliczny wyrok sądu ws. napaści działaczy KOD na reporterów „Magazynu śledczego” [Wideo]

Sprawa sięga roku 2017, kiedy to w maju ekipa telewizyjna „Magazyny śledczego” realizowała materiał dotyczący historii powstania „Gazety Wyborczej”. Jak podali dziennikarze, operator kamery został uderzony pięścią w głowę. Doszło też do uszkodzenia kamery. Wyrok w tej sprawie zapadł w poniedziałek, o czym ekipa "Magazyny śledczego" poinformowała w mediach społecznościowych.

2 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (Magazyn śledczy)
Fot. screenshot - Twitter (Magazyn śledczy)
Sprawa sięga roku 2017, kiedy to w maju ekipa telewizyjna „Magazyny śledczego” realizowała materiał dotyczący historii powstania „Gazety Wyborczej”. Jak podali dziennikarze, operator kamery został uderzony pięścią w głowę. Doszło też do uszkodzenia kamery. Wyrok w tej sprawie zapadł w poniedziałek, o czym ekipa "Magazyny śledczego" poinformowała w mediach społecznościowych.

- Nie może być tak, że dziennikarz będzie mówił, że nie można go dotknąć – oświadczył sędzia Maciej Szulc z Sądu Okręgowego w Gorzowie.

- W poniedziałek zapadł wyrok w sprawie działaczy KOD oskarżonych o napaść na reporterów „Magazynu Śledczego Anity Gargas”, zaatakowanych w 2017 roku podczas spotkania z redaktorem naczelnym „Gazety Wyborczej” Adamem Michnikiem. Sędzia Szulc jednego z działaczy KOD uniewinnił, ws. drugiego – umorzył postępowanie – czytamy na portalu TVP Info.

Na zachowanym nagraniu można usłyszeć, jak agresywni „obrońcy demokracji” W Gorzowie Wielkopolskim krzyczeli do dziennikarzy m.in. „Wy pisowskie mordy”. Następnie, kiedy dziennikarz podszedł do Adama Michnika próbując zadać mu pytanie dotyczące archiwów MSW, zaczął być siłą odpychany przez osoby stojące obok. Zasłaniano też obiektyw kamery.

W poniedziałek na Twitterze „Magazyn śledczy” poinformował, że zapadł właśnie wyrok uniewinniający w tej sprawie.

- „Prawo prasowe nie stanowi immunitetu dla dziennikarzy, nie daje im przywileju nietykalności” – stwierdził uzasadniając wyrok sędzia Maciej Szulc.

Ponadto, jak twierdzi sędzia, „nie ma racjonalnego uzasadnienia, dlaczego dziennikarze chcieli uzyskać informacje od Michnika na temat zdarzenia sprzed 27 lat”, co według niego robili „w gwałtowny, uciążliwy sposób” – mówią dziennikarze „Magazynu śledczego” relacjonując przebieg procesu.

W efekcie sędzia Maciej Szulc wydał kuriozalny wyrok, cytowany także przez lokalne media.

- „Prawo prasowe nie stanowi immunitetu dla dziennikarza. Nie daje mu nietykalności, a tylko uprawienia do tego, żeby mieć możliwość szerszego dostępu do zjawisk zachodzących w życiu społecznym. Nie może być tak, że dziennikarz będzie mówił, że nie można go dotknąć” – relacjonuje serwis gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl słowa sędziego.

Ponadto, w opinii sędziego, nie znalazły się dowody na uderzenie reporterów przez działacza KOD Leszka Pielina. Według sędziego największym przewinieniem agresywnego mężczyzny była „utrata panowania nad sobą” i w związku z tym został on przez niego uniewinniony. Wobec drugiego z oskarżonych natomiast sprawa została umorzona.

Źródło: portal tvp info, gorzowwielkopolski.naszemiasto.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej