Unia Europejska

Katargate. Rosyjski ślad za kilka milinów euro?

- „Ślad rosyjski w aferze Qatargate? Analiza głosowań Evy Kaili w Parlamencie Europejskim ws Rosji pokazuje wyraźną linię głosowania przeciw lub wstrzymywania się od głosu w sprawach które mogłyby szkodzić rosyjskim interesom” – czytamy we wpisie europosła Prawa i Sprawiedliwości Jacka Saryusza-Wolskiego w mediach społecznościowych.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Euronews, Kremlin)
Fot. screenshot - YouTube (Euronews, Kremlin)
- „Ślad rosyjski w aferze Qatargate? Analiza głosowań Evy Kaili w Parlamencie Europejskim ws Rosji pokazuje wyraźną linię głosowania przeciw lub wstrzymywania się od głosu w sprawach które mogłyby szkodzić rosyjskim interesom” – czytamy we wpisie europosła Prawa i Sprawiedliwości Jacka Saryusza-Wolskiego w mediach społecznościowych.

Jak wynika z dokumentów, do których miał dotrzeć serwis Politico, w nakazie aresztowania jednej z głównych podejrzanych w tzw. aferze katarskiej, Evy Kaili,wymienia się kwotę nawet kilku milionów euro, którymi mieli zostać skorumpowani eurokraci.

„Politico” pisze w czwartek, że „policja odzyskała już około 1,5 mln euro z łapówek, które mieli otrzymać od Maroko i Kataru deputowani oraz ich współpracownicy”. Jak czytamy dalej, ma to być zaledwie wierzchołek góry lodowej „wypełnionej gotówką”. W dokumentach wymieniana jest bowiem kwota co najmniej kilku milionów euro.

Zapytany o rozbieżności, rzecznik belgijskiej prokuratury powiedział, że śledczy nie ocenili jeszcze pełnego zakresu wszystkich łapówek związanych z Katargate” – czytamy w Politico.

Do sprawy na Twitterze odniósł się europoseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Sayrusz-Wolski.

Źródło: politico, niezalezna.pl, twitter

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej