Europa

Katastrofa samolotu na Bałtyku. Zginęła niemiecka rodzina

W okolicach Łotwy na Morzu Bałtyckim rozbił się wczoraj prywatny samolot Cessna 551 z czterema osobami na pokładzie. Podróżował nim 72-letni niemiecki biznesmen wraz z 68-letnią żoną, 26-letnią córką i o rok starszym od niej mężczyzną.

1 min czytania
Fot. Adrian Pingstone via: Wikipedia (domena publiczna)
Fot. Adrian Pingstone via: Wikipedia (domena publiczna)
W okolicach Łotwy na Morzu Bałtyckim rozbił się wczoraj prywatny samolot Cessna 551 z czterema osobami na pokładzie. Podróżował nim 72-letni niemiecki biznesmen wraz z 68-letnią żoną, 26-letnią córką i o rok starszym od niej mężczyzną.

Samolot wystartował przed godziną 15:00 z Hiszpani. Miał wylądować na lotnisku w Kolonii, ale je minął. Kontrolerzy bezskutecznie próbowali ustalić przyczyny decyzji pilota. Po kolejnych próbach Niemcy i Duńczycy poderwali myśliwce. Maszyna wciąż leciała na wprost i wleciała w przestrzeń powietrzną Szwecji. Przed godz. 20:00 samolot zaczął tracić wysokość i prędkość oraz się kołysać, po czym zniknął z radarów. Wrak ekipa szwedzkiego helikoptera ratunkowego zlokalizowała w Bałtyku, w pobliżu łotewskiego miasta Windawa. Służby oceniły, że osoby na pokładzie nie miały szans na przeżycie.

Hiszpańska gazeta El Pais ustaliła, że na pokładzie samolotu znajdowała się rodzina niemieckiego biznesmena.

Źródło: PAP, Reuters, polsatnews.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej