Polityka

Katastrofa w polskich finansach. Ekspert: Takiej tragedii nie mieliśmy od 30 lat

„Myślę, że Edward Gierek mógłby mieć duże kompleksy, obserwując to, co wyczynia koalicja i minister Domański” – stwierdził analityk gospodarczy Janusz Szewczak, komentując obniżenie przez agencję ratingową Fitch prognozy dla Polski.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24, Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24, Janusz Jaskółka)
„Myślę, że Edward Gierek mógłby mieć duże kompleksy, obserwując to, co wyczynia koalicja i minister Domański” – stwierdził analityk gospodarczy Janusz Szewczak, komentując obniżenie przez agencję ratingową Fitch prognozy dla Polski.

Po niespełna dwóch latach rządów koalicji Donalda Tuska agencja Fitch obniżyła perspektywę ratingu Polski ze stabilnej na negatywną.

- „Od czasu naszej ostatniej analizy ryzyko dla polskich finansów publicznych wzrosło. Znaczne odchylenia fiskalne w latach 2024 i 2025, przy deficycie wynoszącym średnio 6,7 proc. PKB, zwiększone wyzwania polityczne związane z wdrażaniem środków fiskalnych oraz brak wiarygodnej strategii konsolidacji fiskalnej prawdopodobnie utrudnią Polsce znaczące zmniejszenie deficytu fiskalnego przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi w 2027 r.”

- napisano w raporcie.

W wywiadzie dla portalu wPolityce.pl Janusz Szewczak stwierdził, że „takiej tragedii w finansach publicznych nie mieliśmy od 30 lat”.

Ekspert zwrócił uwagę, że poziom deficytu względem PKB wynosi blisko 7 proc.

- „To jest europejski rekord, drastyczny spadek dochodów budżetowych, zastój inwestycji. Można powiedzieć, że aż dziwne, że tak późno agencja Fitch zdecydowała się na taką negatywną perspektywę i wydaje się, że kolejne agencje ratingowe pójdą śladem Fitcha, a to oznacza znaczny wzrost kosztów obsługi długu publicznego. Jeśli dzisiaj to są kwoty rocznie rzędu 70 miliardów złotych, no to za chwilę będziemy mieli 90 miliardów złotych. Taki będzie w 2026 roku roczny koszt obsługi długu publicznego”

- wyjaśnił.

- „To jest masakra zupełna. Prawie 100 miliardów, tylko odsetki od tego długu. Także myślę, że Edward Gierek mógłby mieć duże kompleksy, obserwując to, co wyczynia koalicja i minister Domański”

- dodał.

Zwrócił przy tym uwagę, że „Karol Nawrocki ostrzegał o tych niebezpieczeństwach” już w kampanii wyborczej.

- „(…) i nie przypadkowo mówił, że nie zgodzi się na prymitywny sposób ratowania budżetu przy pomocy podnoszenia podatków i słusznie, bo dlaczego obywatele polscy, nawet ci, którzy nie mając wyobraźni, wybrali sobie taki rząd i taką koalicję, mają cierpieć z powodu niekompetencji, błędów i nieróbstwa”

- zaznaczył.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej