Polityka

Katecheta na listach Tuska. Ws. aborcji zagłosuje „zgodnie z własnym sumieniem”

Obierając radykalnie lewicowy kierunek, Donald Tusk zapewnił swoich sympatyków, że natychmiast po wyborach zalegalizuje aborcję na życzenie do 12 tygodnia ciąży. Obiecał przy tym, że nie będzie tolerował na listach Koalicji Obywatelskiej żadnego kandydata, który nie popiera tego postulatu. Dlatego tak bardzo zdziwili się mieszkańcy Białej Podlaskiej, kiedy dowiedzieli się, że z ramienia Koalicji Obywatelskiej o mandat posła ubiegał się będzie były katecheta i doktor teologii Edward Bordijuk.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, CentrumOpatrznosci)
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, CentrumOpatrznosci)
Obierając radykalnie lewicowy kierunek, Donald Tusk zapewnił swoich sympatyków, że natychmiast po wyborach zalegalizuje aborcję na życzenie do 12 tygodnia ciąży. Obiecał przy tym, że nie będzie tolerował na listach Koalicji Obywatelskiej żadnego kandydata, który nie popiera tego postulatu. Dlatego tak bardzo zdziwili się mieszkańcy Białej Podlaskiej, kiedy dowiedzieli się, że z ramienia Koalicji Obywatelskiej o mandat posła ubiegał się będzie były katecheta i doktor teologii Edward Bordijuk.

- „Osoby, które uznają inaczej, nie znajdą miejsca na listach PO do parlamentu”

- zapewniał rok temu Donald Tusk, zapowiadając liberalizację prawa aborcyjnego.

Najwyraźniej jednak lider Platformy Obywatelskiej nie mówił zbyt poważnie albo wbrew swoim obietnicom niespecjalnie weryfikował kandydatów. Z 19 miejsca na liście KO w okręgu nr 7 startuje były katecheta Edward Borodijuk. Przez lata w Białej Podlaskiej był znany jako człowiek związany z Kościołem. Obronił nawet pracę doktorską napisaną pod kierunkiem ks. prof. Krzysztofa Pawlina. Portal podlaski.info postanowił więc zapytać teologa, jak będzie głosował w sprawie aborcji czy zrównania związków homoseksualnych z małżeństwem.

- „Co się zaś tyczy takich postulatów jak aborcja na życzenie, czy legalizacja związków homoseksualnych, to do tego jeszcze daleka droga, zanim dojdzie do głosowania. To jeszcze bardzo daleka droga, ale będę głosował zgodnie z własnym sumieniem”

- zapewnił Borodijuk, dając w ten sposób do zrozumienia, że nie spełni oczekiwań Donalda Tuska i nie poprze liberalizacji prawa aborcyjnego.

W kontekście startu Romana Giertycha o kandydatów sprzeciwiających się liberalizacji prawa aborcyjnego Borysa Budkę pytała wczoraj red. Justyna Dobrosz-Oracz z „Gazety Wyborczej”.

- „Jestem przekonany, że do tej decyzji ostatecznej, do czasu rejestracji list będzie jasna deklaracja. Donald Tusk mówił wyraźnie rok temu: Na liście Koalicji Obywatelskiej nie będzie osób, które nie zgadzają się na prawo wyboru kobiety

- powiedział szef klubu Koalicji Obywatelskiej.

- „Na listach Koalicji Obywatelskiej nie będzie osób, które w jakiś sposób nie są w stanie wpisać się w program Koalicji. Więc przed ostateczną rejestracją list z pewnością każdy kandydat będzie musiał złożyć odpowiednią deklarację. Jeśli takiej nie złoży, nie będzie na liście”

- dodał.

Źródło: podlaski.info, Fronda.pl, X.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej