Ukraina

Kliczko o zakończeniu wojny z Rosją: możliwe referendum, a Republikanie zawsze byli antyrosyjscy

Mer Kijowa, Witalij Kliczko, w wywiadzie dla włoskiego dziennika "Corriere della Sera" stwierdził, że aby Ukraina mogła zawrzeć porozumienie z Rosją, prezydent Wołodymyr Zełenski prawdopodobnie musiałby przeprowadzić referendum. Kliczko uważa, że tak ważne i bolesne decyzje nie mogą być podjęte bez legitymizacji społeczeństwa.

2 min czytania
Fot. via President of Ukraine via Flickr CC 0
Fot. via President of Ukraine via Flickr CC 0
Mer Kijowa, Witalij Kliczko, w wywiadzie dla włoskiego dziennika "Corriere della Sera" stwierdził, że aby Ukraina mogła zawrzeć porozumienie z Rosją, prezydent Wołodymyr Zełenski prawdopodobnie musiałby przeprowadzić referendum. Kliczko uważa, że tak ważne i bolesne decyzje nie mogą być podjęte bez legitymizacji społeczeństwa.

W wywiadzie Kliczko zauważył, że najbliższe miesiące będą niezwykle trudne dla Zełenskiego, który będzie musiał wybrać między kontynuacją wojny, prowadzącej do dalszych ofiar i zniszczeń, a kompromisem terytorialnym z Rosją. Podkreślił, że każda decyzja niesie za sobą ryzyko politycznego samobójstwa dla prezydenta Ukrainy.

"Jak wytłumaczyć krajowi, że trzeba zrezygnować z kawałków naszego terytorium, które kosztowały życie tysięcy naszych walczących bohaterów?" - pytał Kliczko.

Kliczko wskazał, że Zełenski może być zmuszony do przeprowadzenia referendum, aby uzyskać społeczną legitymizację dla potencjalnego porozumienia z Rosją. Zaznaczył również, że stworzenie rządu jedności narodowej mogłoby być drogą wyjścia z obecnej sytuacji, chociaż nie jest pewien, czy Zełenski jest gotów zrezygnować z władzy skoncentrowanej w swoich rękach.

Mer Kijowa podkreślił, że Ukraina walczy nie tylko z rosyjską agresją, ale także o utrzymanie swojej demokracji i europejskich wartości. Przypomniał, że kraj ten jest związany tradycjami europejskich rządów i chce być całkowicie inny niż reżim Putina.

Kliczko zaznaczył, że pół roku temu wyraził w niemieckiej prasie obawy o pojawiający się autorytaryzm w Ukrainie, co budzi jego niepokój.

Zapytany o ewentualny powrót Donalda Trumpa do Białego Domu, Kliczko odpowiedział, że Ukraina będzie musiała z nim współpracować, jeśli zostanie wybrany. Zaznaczył, że Partia Republikańska zawsze była antyrosyjska i nie widzi powodów, dla których miałaby teraz popierać Putina.

Źródło: pap, frodna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej