Polska

Kłopoty b. wiceministra. Prokuratura wszczęła postępowanie ws. Ciążyńskiego

Bartłomiej Ciążyński z Nowej Lewicy podał się dziś do dymisji z urzędu wiceministra sprawiedliwości po tym, jak media ujawniły, że w czasie wakacji korzystał ze służbowego samochodu i płacił za paliwo służbową kartą. Teraz postępowanie w tej sprawie wszczęła prokuratura.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Fot. screenshot - YouTube (tvn24)
Bartłomiej Ciążyński z Nowej Lewicy podał się dziś do dymisji z urzędu wiceministra sprawiedliwości po tym, jak media ujawniły, że w czasie wakacji korzystał ze służbowego samochodu i płacił za paliwo służbową kartą. Teraz postępowanie w tej sprawie wszczęła prokuratura.

Zdarzenie opisała Wirtualna Polska. Były już wiceszef resortu sprawiedliwości pojechał na wakacje do Słowenii służbową limuzyną i „dwukrotnie zatankował pojazd, płacąc służbową kartą”. Samochód i karta były własnością Polskiego Ośrodka Rozwoju Technologii, w którym polityk Lewicy pracował przed objęciem funkcji w rządzie.

- „Nie miałem wiedzy, że nie mogę tak uczynić”

- oświadczył informując, że zwrócił środki wydane na paliwo.

Ciążyński przeprosił „za zaistniałą sytuację” oraz podał się do dymisji.

Teraz o swoich działaniach poinformowała Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, która wszczęła postępowanie sprawdzające „dotyczące przekroczenia uprawnień, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej