Polityka

„Koalicja padnie”. Media o nerwowej atmosferze w rządzie

Brutalne, ale też coraz bardziej irracjonalne ataki wymierzone w Karola Nawrockiego są uzasadnione stawką, jaką te wybory mają dla obozu władzy. Zwycięstwo popieranego przez PiS, obywatelskiego kandydata Karola Nawrockiego może oznaczać koniec dla koalicji Donalda Tuska, z czego ten doskonale zdaje sobie sprawę.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Wirtualna Polska, Donald Tusk - kanał oficjalny, Gazeta.pl)
Fot. screenshot - YouTube (Wirtualna Polska, Donald Tusk - kanał oficjalny, Gazeta.pl)
Brutalne, ale też coraz bardziej irracjonalne ataki wymierzone w Karola Nawrockiego są uzasadnione stawką, jaką te wybory mają dla obozu władzy. Zwycięstwo popieranego przez PiS, obywatelskiego kandydata Karola Nawrockiego może oznaczać koniec dla koalicji Donalda Tuska, z czego ten doskonale zdaje sobie sprawę.

O nerwowej atmosferze wśród rządzących donosi Wirtualna Polska.

- „Na posiedzeniu rządu było widać, że Tusk jest zestresowany, ale nie przygnębiony, jak na posiedzeniu tuż po pierwszej turze”

- zdradził dziennikarzom jeden z ministrów.

Rządzący mają rozważać scenariusze na wypadek zwycięstwa Karola Nawrockiego.

- „Uważam, że koalicja nie przetrwa do końca kadencji. Różnice są zbyt duże”

- powiedział jeden z rozmówców WP.

- „To będzie de facto koniec koalicji 15 października i zapewne początek procesu dochodzenia PiS z Konfederacją do władzy”

- mówi ważny polityk jednej z partii koalicyjnych.

Źródło: Wirtualna Polska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej