Polityka

Kohut i Brejza nie chcą Newsmax w Polsce, bo to „ruska propaganda”

Plan wejścia na polski rynek medialny nowej stacji Newsmax wywołał polityczne emocje na poziomie europejskim. Europosłowie Łukasz Kohut i Krzysztof Brejza skierowali oficjalne pytania do Komisji Europejskiej, domagając się reakcji w sprawie potencjalnych zagrożeń dla rynku medialnego.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Newsmax)
Fot. Screenshot - YouTube (Newsmax)
Plan wejścia na polski rynek medialny nowej stacji Newsmax wywołał polityczne emocje na poziomie europejskim. Europosłowie Łukasz Kohut i Krzysztof Brejza skierowali oficjalne pytania do Komisji Europejskiej, domagając się reakcji w sprawie potencjalnych zagrożeń dla rynku medialnego.

W wystosowanym piśmie politycy pytają: „Jakie działania podejmie Komisja, aby zapobiec rosyjskiej ingerencji w państwach członkowskich? Czy Komisja będzie monitorować sytuację i podejmie działania, jeśli wolność mediów zostanie zagrożona?”. W ich ocenie sprawa wymaga szczególnej uwagi ze względu na możliwe powiązania kapitałowe projektu.

Jeszcze ostrzej sprawę komentował Kohut w mediach społecznościowych: „Ruska propaganda pod maską Newsmax Polska? Nie pozwolimy! Interweniujemy z Krzysztofem Brejzą do Komisji Europejskiej, bo media powiązane z rosyjskim kapitałem nie mogą kształtować żadnego Homo Putinicus! Ani tu, ani nigdzie indziej”.

Nowa stacja, która ma rozpocząć działalność w Polsce w najbliższych miesiącach, według różnych doniesień medialnych może przyjąć profil centrowy lub stanowić konkurencję dla istniejących kanałów informacyjnych. Jednocześnie wskazuje się na jej powiązania z grupą Newsmax Balkans oraz strukturami właścicielskimi związanymi z regionem Bałkanów.

Źródło: Press.pl, X, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej